HAJS = WSZYSTKO. Ja wiem że na tagu jest kult wyglądu ale skoro i tak jesteśmy introwertykami i miłość nie istnieje to bycie przystojnym to chwilowy cope, bo i tak świadomość że leci na ciebie "za coś", poza tym wygląda przemija. Tak jak powiedział jeden 'mireczek hajs rozwiązuje 99% twoich problemów'. Mick Jagger ma 82 lata i laseczke 19 lat bo ma hajs i o to chodzi, możesz robić co chcesz i nikt ci nic nie powie. Skoro i tak relacje międzyludzkie są transakcyjne na poziomie nawet biedaków to chyba lepiej być bogatym bo masz wszystko czego chcesz a nie jakieś romantyzowanie że ludzie są bezinteresowni i wśród bogatych to znajomi czy miłość jest sztuczna. Zresztą widać po elitach USA że zero konsekwencji i robią co chcą. Jeśli nie jesteś śmiertelnie chory to jedyny cel i sens życia to bycie bogatym. Po co mi jakieś bycie przystojnym skoro nawet nie lubię takiego dynamicznego życia. Wolałbym mieć możliwość robienia czego chcę i kiedy chce a potem wrócić do swojego cichego trybu życia.#wygryw #przegryw #takaprawda #przemyslenia #blackpill #pieniadze #epstein #zycie

