Zastanawiam się czy taki związek ma sens. Jestem z dziewczyną od 4 miesięcy i ogólnie dobrze się dogadujemy. Ona się bardzo stara, zawsze mnie do siebie zaprasza na jakiś obiad albo kolacje i ja to doceniam, ale mam takie odczucie że brakuje mi przestrzeni dla siebie. Ona chce się widywać co drugi/trzeci dzień a mi w zupełności raz w tygodniu starczy a mam do niej około 20-30 min jazdy. Często po pracy dzwoni przez telefon żeby spytać co u mnie mimo że mówiłem jej że ja nie przepadam z nikim rozmawiać przez telefon. Dziewczyna jest bardzo uczuciowa i jak chodzimy gdzieś na spacer to ciągle mnie łapie za rękę a mi średnio to odpowiada. Bardzo ją lubię, ale zwyczajnie nie jestem tak bardzo uczuciowy jak ona. Czasami całymi dniami pisze, a mnie takie rozmowy po dłuższym czasie męczą. I nie chodzi o to, że jestem z niewłaściwą osobą tylko zwyczajnie jestem takim typem, lubię czasami przebywać tylko z sobą żeby nie musieć myśleć że zaraz ktoś mi napisze bo mam czas dla siebie. Ogólnie nie potrzebuje aż tak dużej interakcji z innymi. Co o tym myślicie?#tinder #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #milosc

