Opublikowane

Zmiany w modelu rodziny a demografia w Polsce

Demografia nie będzie lepsza bo odeszliśmy od tradycyjnego modelu rodziny który sprzyjał wychowaniu dzieci czy się to komuś to podobało czy nie (a nie podobało głównie kulturowo). Nawet powrót tego modelu nic nie zmieni bo dawniej były lepsze warunki ku wychowywaniu:- Jedna osoba była w stanie utrzymać rodzinę ze swojej pensji, więc żona nie musiała pracować więc- Jako niepracująca miała czas na wychowywanie dzieci. Obecnie w tradycyjnej pracy to niemożliwe żeby pogodzić pracę z wychowaniem. Korpo (na kilka lat po pandemii) jeszcze dawało szanse pracy zdalnej i ogólnie niby jakieś benefity dla rodziców ale jak ktoś chce mieć poważniejszes stanowisko niż klepanie excela to dobrze wie że może zapomnieć o życiu prywatnym. Do tego dawniej dawano inne dodaki dla rodzin m.in. dofinansowanie do wczasów- Dostępność mieszkańI to stricte ekonomiczne czynniki bo obecnie mamy dodatkowo silne kulturowo i społecznie czynniki lub postawy mocno zniechęcające do posiadania rodziny i wgl osłabiające relacje z innymi, bardziej stawiające na indywidualizm, egoizm połączony z m.in. konsumpcjonizmem i hedonistycznym stylem życia.#demografia #dzieci #polska #antykapitalizm #przegryw
717

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
nieprzekupny-archiwista-6 pisze:
Demografia nie będzie lepsza, bo zostanie z dzieckiem dla kobiety to alternatywa stania na ostrzu noża- może będzie dobrze, może nie- może mąż stanie na wysokości zadania, może nie, może będzie nas utrzymywał póki się opiekuje maluchem może nie, może zapłaci za mnie składki emerytalne, gdy siedziałam w domu z dzieckiem, może nie, może będzie trwał przy mnie, a może mnie zostawi, może dziecko się urodzi zdrowe, a może chore i będę już siedzieć z nim do jego śmierci, może ktoś się wtedy nami zajmie, może nie, może warto było robić dziurę w karierze może nie, może będzie na mnie czekać moje stanowisko pracy może nie, może będę dobrze zarabiać, może nie, może gdy opiekowałam się domem i dziećmi mąż budował nasz wspólny majątek, a może swój własny majątek, z którego mogę w ograniczony sposób czasowo korzystac, więc może dobrze było założyć rodzinę, a może lepiej było pracować na własny majątek, może ktoś mi będzie pomagał z dziećmi, może nie, może jak będę zaliczać załamanie, wypadająca macicę od kichania, to dostanę wsparcie, a może zostanę z tym sama- a przede wszystkim i tak muszę najpierw myśleć o maluchu i jego potrzebach, więc może ktoś mnie odciąży, żebym miała czas i siłę na własne, a może nie. A potem zdziwienie, że pierwsze pokolenie kobiet mające świadomość takich pytań- wybiera najpierw- siebie i karierę, bo na czymś musi zbudować zabezpieczenie tej rodziny, a potem oglądając kolejnych chłopów, którzy chcą mieć żonę i dzieci, a nie być mężem i ojcem, w ogóle rezygnuje. Dzieci były dopóki ludzie żyli w wyparciu i nieświadomości, bo jakoś to będzie. A teraz są inne i bardziej wyśrubowane warunki.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
energiczny-nomada-40 pisze:
Tak, jestem starym bezdzietnym prawnikiem w średnim wieku.Tak, zarabiam poniżej 10000 zł brutto miesięcznie.Tak, chcą ładną 20letnią dziewice o wyglądzie modelki.Nie, nie uważam, że coś ze mną jest nie tak.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
techniczny-strateg-12 pisze:
ja byłbym w stanie utrzymać rodzinę ze swojej pensji, ale co z tego skoro żadna mnie nie chce bo jestem brzydkim manletem
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qv271nzert9esscqqbqcnflt

Dodane: 14 stycznia 2026 - 21:04:34
Opublikowane

Autor był widziany8 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy