Dzieci nie ma bo ludzie są przepracowani. Porównajcie sobie jak pamiętacie jeszcz te 10 lat temu jakie były wymagania do pracy biurowej typu zwykła znajomość angielskiego i podstawowa obsługa excela. Przecież dzisiaj żeby mieć średnie stanowisko w korpo to trzeba na prawdę mieć wiele zaawansowanych tematów w jednym palcu a jakieś obsługi systemów czy jęzki to podstawa podstaw i nikt nie pyta bo z góry zakłada że znasz. Co było prostsze to dawno zostało zautomatyzowane. Została interpretacja danych do których trzeba mieć fachową wiedzę z różnych tematów a i tak przez automatyzacje dokładają ci cały wachlarz zagadnień żeby ci wypełnić etat. Teraz norma że na ŚREDNIE stanowisko biorą typów po certyfikatach, szkoleniach, akredytacjach, studiach, itp. I to mowa o średnich stanowiskach gdzie 1/2 pensji idzie na wynajem. Jak ktoś chce coś bardziej ambitnego żeby aspirować do klasy średniej to wtedy trzeba być mózgiem. Niby automatyzacja i AI miały odciążyć ludzi a ja mam wrażenie że nie odwrót i dokręcono śrubę i teraz człowiek ma zajmować się tematami tak skomplikowanymi że jeszcze AI nie ogarnia ale nie dali obiecanego luzu pracownikom bo efektywność wzrosła przez ostatnie lata. #praca #korpo #przemyslenia #demografia #dzieci #przegryw

