Opublikowane

Zastanawiam się nad przyszłością mojego związku

Jestem z dziewczyną od ponad roku. Niby wszystko jest w porządku – dobrze się dogadujemy, ona bardzo się angażuje i ogólnie nasz związek wygląda dobrze. Jednak ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy związek w ogóle jest dla mnie.Zanim się poznaliśmy, prowadziłem dość towarzyskie życie. Dużo podróżowałem, poznawałem nowych ludzi i utrzymywałem z nimi później kontakt. Lubiłem czasem wyskoczyć w piątek do klubu z kolegami albo pojechać na męski wypad. Teraz, będąc w związku, czuję, że mam to wszystko ograniczone, mimo że dziewczyna jest bardzo wyrozumiała i nie robi problemów, kiedy wyjeżdżam z kumplami na kilka dni.Mimo wszystko to już nie jest to samo i źle się z tym czuję. Zauważyłem też, że ona coraz bardziej liczy na stabilizację, podczas gdy ja potrzebuję więcej przestrzeni dla siebie#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #rozowepaski #tinder #zalesie #miłosc
010

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

r07q4ecvl6dzls0sxhu7te69

Dodane: 16 sierpnia 2025 - 20:40:09
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
przykładny-mędrzec-83 pisze:
Oj juz nie przeszadzaj, ja jestem spokojny i poukładany, a nigdy kobiety nie mialem xDJak to sie mowi, widziały galy co braly. Wziela sobie goscia co ma jeszcze libacje w glowie, dynamiczny i towarzyski. A potem placz, że samotna matka. Tak dosłownie ten opis wygląda xDWziela szalejącego łobuza co nie chce stabilnosci.Wiec co jej niby psuje? Dobrowolnie go wybrala, a nie cichego chlopca jak ja. I nigdy nie wybierze. To jej świadomy wybór. @kasiknocheinmal
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uzdolniony-strażnik-86 pisze:
@dr_papieros
Ale uwierz mi że przychodzi taki moment, że każdy z ekipy idzie w swoją stronę i w sumie warto mieć ten złoty środek i jakiś bufor komfortu dla samego siebie, ale nie ma co ustawiać przyszłości pod kumpli. Sam tak kiedyś zrobiłem, nie wyszedłem na tym dobrze
Bull$hit, który nie sprawdza się w 90%. Nie ma złotego środka, taka jest natura związków - dziewczyna, dziecko i inne 'rodzinne' zobowiązania. Co jakiś czas robię spotkanie po latach z ludźmi z starej ekipy, czy dzieciństwa i każdy marzy o powrocie do bycia "niezależnym singlem" i nie mówię, że związki/rodzina to coś negatywnego, ale krew mnie zalewa jak ktoś mówi o jakiś "złotych środkach, buforach" - bo to w zasadzie nie istnieje, nie ma wolnej przestrzeni.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy