C-level here.Bezwględna likwidacja głupotek i skupienie się na paru najważniejszych celach i projektach, a resztę oddelegować.Maile w pracy głównie mam od automatów, więc i przepuszczam je przez różne filtry automatyczne i zaglądam bardzo rzadko na maila. Jedyne co muszę przejrzeć codziennie to parę maili od ludzi na które wiem, że czekam. Oczywiście jakiekolwiek marketingi od razu do spamu.Cała reszta komunikacji jest na Slacku. Żadnych DMów. Wszystko na kanałach, najlepiej publicznych, ale czasem prywatnym jeśli wymaga tego klasyfikacja danych. Dzięki temu często trafi się ktoś inny kto na pytanie odpowie za mnie, a ja tylko przytaknę emotką :+1:Spotkania na kamerce to zło najgorsze. Unikam jak ognia. Jeśli ktoś ma pytanie i jest to nowe popytanie to patrz paragraf o Slacku. Jeśli ktoś ma pytanie i jest to stare pytanie, to po to jest wiki wewnętrzne.Ważne żeby zakomunikować innym też, że ufamy im w ich rozwiązań. Żeby czuli staff i seniorzy, że nie muszą mieć akceptacji Twojej na każdą głupotę. Oczywiście pomaga jeśli zatrudniasz ludzi którym umiejętnościom ufasz.Oczywiście jestem dostępny zawsze, 24/7, taka praca w security. Można mnie wezwać przez PagerDuty. Ale jak ktoś już to zrobi to kolejnego dnia siadami i robimy post-mortem dlaczego ta wiedza jest w mojej głowie, a nie w wiki; dlaczego procedura nie dała mocy dla ludzi na nocnym dyżurze żeby coś rozwiązać samemu itp. - czasem eskalacja jest oczywiście sensowna, ale w 99% przypadków da się to poprawić.