Cześć Mirki,Stoję na rozdrożu swojego życia prywatnego i zawodowego. Dostałem ofertę pracy na zachodzie Polski (Wrocław) w tej samej branży na tym samym stanowisku za 13k brutto + 2 razy w roku premia za wyniki i inne benefity (duże zachodnie korpo). W obecnej pracy na Podkarpaciu (polski januszeks) dostaje 9,5k brutto (26 skończone), benefitów poza tym właściwie brak. Wydaje się to dobrym skokiem zarobków, aczkolwiek życie we Wrocławiu też jest droższe i chcąc nadal mieszkać sam musiałbym wydać dodatkowe ok. 1200zł na samo mieszkanie. Zastanawiam się czy taka oferta pracy jak na Polskę zachodnią jest atrakcyjna dla osoby z 4-letnim doświadczeniem, czy warto zostawiać całe swoje życie w obecnym mieście i spróbować. W obecnej sytuacji nie jesteś źle, udaje się odłożyć miesięcznie ok. 1500zł (czasem zostaje więcej), wygodne stanowisko, w zasadzie nie wiele mnie tutaj zaskakuje, robię swoje 8h i poza pracą rozwijam inne zainteresowania - docelowo chciałbym zostawić pracę na etacie i wejść w branżę muzyczną (produkcja, djing). Wiadomo wygoda to największy wróg rozwoju, a z drugiej strony mówią "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".#zycie #pracbaza #zarobki #wroclaw #rzeszow

