Opublikowane

Zabawna historia z podstawówki i problemem z alkoholem

Za moją podstawówką był park i działki ROD, gdzie przesiadywali miejscowi żule. Kiedyś jakiś kompletnie najebany czerwonoryjec przypałętał się na teren szkoły i zasnął gdzieś w krzakach. Dzieciaki napierdalały w niego kamieniami czy kanapkami, a jeden dynamiczniak z mojej klasy „to stary Anona, przyszedł go odebrać” i wszyscy w bekę. Później nauczycielki zadzwoniły po karetkę by go ogarnąć, ale do końca dnia mi dokuczali „czemu nie ogarnąłeś starego?” itp.. Dobrze, że nie wiedzieli, że to naprawdę był mój stary. #przegryw #rodzina #rodzice #alkoholizm
02

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

j8wa1f2fvobbcnthtq59hrpd

Dodane: 24 października 2026 - 16:46:50
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 13 godzin temu
Zobacz wszystkie wpisy