Opublikowane

Jak energia wpływa na relacje damsko-męskie?

#zwiazki #seks #przegryw #depresjaNajbardziej w kontaktach damsko- męskich powiem wam co się liczy- energia.Wszystkich podrywaczy, którzy obracają ciągle panny od najmłodszych lat łączy jedna cecha i jest to masa energii, za tym idą wszystkie cechy adaptacyjne czyli pewność siebie, odporność na stres, libido, chęć do działania, zaradność, potrzeba rywalizacji czyli wszystko to co zdrowy samiec powinien posiadać. Choroby stoją w ofensywie do tego wszystkiego. Byłem bardzo ruchliwym dzieciakiem, ADHD i ogrom energii, wszędzie mnie było pełno. I moje życie uczuciowe- miłosne wyglądało lepiej niż 16-30 xDDziewczynki same do mnie wychodziły z inicjatywą, chciały chodzić i się umawiać, córki koleżanek rodziców tak samo zakochane wszystkie po uszy w tym Mirku łobuziaku. Gdzie się nie pojawiłem miałem koleżankę, w szpitalu, u rodziny na wsi na drugim końcu Polski na wakacjach, nad morzem u wujka. Oczywiście nie było wtedy mowy o sferze seksualnej ale okres dojrzewania się rozpoczynał i były pierwsze kontakty cielesne typu buziak, jakieś niewinne pieszczoty i przytulanie, basen i cycuszki już rosły dziewczynkom to nauka pływania i się ocieranie, hormony buzowały.W gimnazjum zacząłem chorować, niewiadomo na co ale coś z jelitami, IBS, generalnie moje kichy dawały mi do zrozumienia, że coś jest nie tak. Przekładało się to na głowę i absolutny brak energii. Coś zaczęło odjeżdżać, bo koledzy zaczęli próbować kontaktów z dziewczynami, a ja nie miałem siły wyjść z domu, nawet uczyć się nie miałem siły. Do dzisiaj tak jest, badałem sie i gówno, nie mam siły żyć, leczyłem się na depresję i brałem różne leki, nic z tego, nadal łażę po świecie zmęczony i nie mam na nic siły, a blisko mi do 30stki, jeżeli udało mi się poznać dziewczynę to nie umiałem jej utrzymać, bo nie mam energii, nie jestem ruchliwy, jestem jak stary dziad i same mi o tym mówiły. Całą energię spożytkowałem, żeby ją zdobyć, ogromne pokłady energii i próby pokazywania kogoś kim nie jestem, potem niestety wychodziło wszystko i było niemiło. I nie, to nie jest introwertyzm, to jest choroba i zaniedbany organizm i rozwój w tym hormonalny w okresie dojrzewania przez rodziców.Niezmiennie największe powodzenie mieli zdrowi, ruchliwi, bezczelni, często żałośni, bo znałem typa co publicznie w grupie gdzie była masa dziewczyn wypinał rowa i machał jajami i z grona tych lasek kilka z nim spało Pokłady energii często nie pozwalają pomyśleć i samiec jest impulsywny i taki ma dokładnie być, widziałem to w życiu wiele razy i kobiety zawsze to przyciąga.Do dzisiaj tak jest, ma milfy, młode, stare, wszystko co chce bo ciągle jest w ruchu i w życiu jest zdobywcą. I takich mężczyzn znam wielu, wszyscy nadal przejawiają cechy osób ZDROWYCH. Z dobrym metabolizmem, przemianą materii, w szkołach byli szczupli i byli liderem grupy, a chorych gnębili, bo musieli spożytkować te pokłady energii, no i oczywiście na panienki. Aż z tych hormonów się cali trzęśli jakby się nawciągali, a to była po prostu reakcja ZDROWEGO organizmu samca na feromony i płeć przeciwną. A chory nie dość, że się nie ma siły bronić, to nie ma siły żyć, bo ma rodziców debili. I dlatego często w pokoleniu millenialsów jest tyle #przegryw a potem sznur i każdy się drapie po głowie dlaczego. To dobry chłopak był. Nie chcę się rozpisywać dalej chociaż mogę, ale winą waszego niepowodzenia nie jest wzrost, wygląd, nieśmiałość tylko brak energii i problemy hormonalne, chore kichy, niedobory witamin, zły rozwój w okresie dojrzewania, a to wszystko ma swój czynnik- zaniedbanie waszego zdrowia przez rodziców. Bo znam nowoczesne rodziny i dzieciaków z pokolenia 2000+ czyli to Z czy alfa, mniejsza. Jeżeli coś jest nie tak z młodym człowiekiem w okresie dojrzewania to mądry rodzic czyta i leci z nim do lekarza, jeżeli chłopiec się ledwo czołga to rodzice wywalają tysiące złotych na endokrynologa, badania testosteronu, dobrą dietę, nietolerancje pokarmowe, witaminy. A nie komentarze "jaki testosteron, ty trafisz do poprawczka i będziesz bandytą" albo "nie ma pieniędzy na żadne głupie diety i żryj kanapki z pasztetem". Do młodych pokoleń z dobrych rodzin- macie ogromne szczęście, że urodziliście się w tych czasach bo lata 90 i początek 2000 to była tępota, zacofanie i jedno wielkie gówno, a nie żadna nostalgia i piękne lata 90te.
711

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
zapobiegliwy-mireczek-14 pisze:
@Dietetyq: nie do końca się zgodzę. W dobie social mediów widok przystojnego chłopa nie robi na nikim wrażenia, więc nie przypisywałbym wyglądowi mityczną wartość. Tak samo jak na mnie nie robi wrażenie laska 8/10 bo widziałem takich wiele w social media. Z drugiej strony poznawanie na żywo>poznawanie przez internet i z moich obserwacji więcej ugra 5/10 poznany na żywo, niz 7/10 random z internetu. Zresztą sam tak mam, że przeciętna laska z którą mnie coś łączy na żywo traktuje lepiej niż 7/10 którą usunę z pary za byle co
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zapobiegliwy-mireczek-14 pisze:
Cope, kolejny teoretyk.Większość moich znajomych ma partnerki a nie wyróżniają się wyglądem ani energią. Zwykłe typy które lubią czasem wyjść na piwo a głównie z różowymi oglądają seriale w domu.Pewnie nie wychodzisz z domu i zobaczyłeś kogoś z wysoką energią i rzutujesz ten przykład na całą populacje - typowe dla wykopków.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
lojalny-narrator-90 pisze:
Nikt nie lubi chorych ludzi
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

yr8n9jn8841cv9c3oy6qpdnu

Dodane: 3 października 2024 - 13:55:42
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy