Wiecie co? Podzielę się z wami taką rozkminą.Bardzo lubię z córką oglądać bajkę "Bluey" - po polsku BluJest bardzo.. śmieszna, pogodna, mądra "życiowo" i ... australijska. I jeszcze jest w całości na #disney co szczególnie dziwne, bo nie dostrzegam tam żadnych większych lewackich odpałów. No chyba, że tata spędzający dużo czasu z córkami i pomagający w kuchni to lewacki odpał#dzieci #radosctacierzynstwaI druga sprawa.. kurde, niby się człowiek stara być fajnym tatą, poświęca swój czas itp, ale polska spierdolina w postaci mojej osoby nigdy nie będzie tak zabawna, kreatywna i ogólnie miła jak pies z australijskiej kreskówki.#gorzkiezale

