Opublikowane
Czuję, że zgubiła mnie własna chciwość.Wziąłem BK2% na mieszkanie za 800k , zarezerwowane jeszcze w czerwcu 2023. Najpierw czułem, że wygrałem, bo deweloper zszedł z 860, ale przekonałem go, że przez limit BK2% nikt mu tyle nei da + wziąłem dwa miejsca postojowe i komórkę (i tak planowałem) na osobnej umowie, bez kredytu. Czemu narzekam? Płacę teraz 3k raty, a razem z różową mamy zarobki około 25k netto, za dwa miesiące zapewne czeka mnie przeprowadzka do nowego mieszkania i będziemy płacić 3k raty, 1k czynszu, 1k na opłaty, ubezpieczenie na życie etc. i do wydania na życie zostanie nam 20k. Byłem głupi, bo połakomiłem się na bekę i dopłaty od państwa, a mogłem wziąć większe (cztery pokoje zamiast trzech) mieszkanie w centrum. Spokojnie spłacilibyśmy ratę. Teraz zostałem z mieszkaniem dalej od centrum, mniejszym, w gorszej okolicy, a ceny w Śródmieściu, na Żoliborzu i Mokotowie odjechały mi bezpowrotnie. Rozważałem naprawdę ładne mieszkanie na Żoliborzu Artystycznym, ale kosztowało 1.4kk. Gdybyśmy się spłukali z gotówki, to moglibyśmy wziąć kredyt na 800k (zamiast na 600) i może rata byłaby dwa razy wyższa, ale kwestię mieszkania miałbym załatwioną do końca życia.Nie bądźcie pazerni, nieraz nie warto oszczędzać.#nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #przegryw #finanse #finanseosobiste

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsviphv9001z0mk8gpdj7yh5

Dodane: 21 lutego 2024 - 09:13:45
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy