Jestem w związku i mam duże wątpliwości co dalej z tym zrobić a nie umiem nie myśleć o tym. Wydawał się normalnym facetem, prawie nic nie mówił o swojej związkowej przeszłości. Po kilku miesiącach wyszło, że miał bardzo dużo byłych partnerek i przelotne znajomości. Wyobrażałam sobie to inaczej bo nie sprawiał wrażenia takiej osoby. Jak to on mówi "już się wyszalał". Niedobrze mi kiedy o tym myślę, to ciągle wraca. Nie umiem uwierzyć w to, że ludzie się aż tak zmieniają. Mam też wrażenie, że jestem bezpiecznym wyborem bo nie jestem walnięta i problematyczna i takim bardziej z rozsądku co zaczyna mnie boleć. Złapałam się na tym, że od tamtej pory przestałam myśleć o nim poważnie i stworzyłam w swojej głowie dystans i blokuje następne kroki, unikam takich tematów. Fizycznie też coś się wykruszyło... to nie tak, że każda przeszłość mi wadzi. Wolałbym jednak faceta, który miał np 2,3 dłuższe związki a u niego było tego 20-30 co dla mnie jest ogromną liczbą i mnie zaskoczyło bo z wyglądu to normalny facet a nie żaden chad.Do tego wszystkiego przez te myśli przypomniałam sobie początki naszej znajomości i widzę jaką miał wprawę w takim delikatnym manipulowaniu i doprowadzaniu np do seksu i że robił to świadomie.Bardzo źle się przez to czuję i poczułam wstręt nawet do siebie ale prawda jest taka, że nie miałam dużego doświadczenia w randkowaniu i nigdy nie szukałam łatwej rozrywki tylko stabilizacji więc mogłam być łatwą ofiarą... chciałabym pogadać o tym z postronnymi osobami i usłyszeć rady z zewnątrz.#zwiazki #pytanie #seks #zalesie #niebieskiepaski #randki #tinder

