Ludzie, którzy twierdzą, że przy obecnym niskim bezrobociu każdy, kto chce, znajdzie pracę, są niestety oderwani od rzeczywistości. Od czterech miesięcy szukam pracy jako programista – mam ponad 5 lat doświadczenia, wysyłam CV i... cisza. Zero odpowiedzi, ani maili, ani telefonów. Nikt nawet nie zapytał o moje oczekiwania finansowe.Mieszkam w małym mieście, ale mogę dojeżdżać codziennie do biura, maksymalnie 150 km dziennie. Mimo to cisza. Niby można zostać męską prostytutką i zarabiać 50zł/h ale myślę, że niedałbym rady.. Ostatnio nawet widziałem ogłoszenie w supermarkecie na 1/2 etatu. Jeśli praca ma wyglądać tak, to szczerze – dziękuję.Rozważam więc alternatywne opcje: prace takie jak koszenie trawy (chociaż mam alergię, więc pewnie skończyłoby się to ciągłym katarem). Zastanawiam się też nad wyjazdem za granicę. Czasami czuję, że to jedyne sensowne wyjście, by w ogóle móc jakoś wiązać koniec z końcem.Podziękuje również za rady typu "znajdź sobie kogoś we dwójkę łatwiej" niestety ale nie mam powodzenia bo jestem zbyt brzydki (5/10). Jedyne kobiety jakie mnie akceptują to takie, które mają dzieci więc nawet gdybym był wystarczająco zdesperowany żeby się z taką związać to i tak musiałbym płacić na jej dzieci więc moja sytuacja finansowa tym bardziej się pogorszy XD30lv, 180cm, chudy#bezrobocie #pracbaza #emigracja #zalesie

