Poznałem kilka miesięcy kobietę blisko 40, ale zadbaną. Taka standardowa korpo-biurwa. Widzieliśmy się tylko kilka razy w towarzystwie, ale to wystarczyło by mi zawróciła w głowie. Dodałem ją do znajomych, i wymieniliśmy się kilkoma uwagami. Biłem się w myślach. Wiedziałem że to nie moja liga, wiec wygasiłem znajomość. Stwierdziłem że to zauroczenie to efekt głodu kobiety. Teraz chodzę na imprezy i wiem, że mogę w czymś wybierać. Np. na niedzielę jestem umówiony na niby randkę. Będę się starał żeby coś z tego wyszło. Mimo to czterdziecha nadal siedzi w głowie, tak że potrafię kilka razy dziennie wchodzić na jej profil, patrząc czy nie wprowadziła jakiś zmian, czy nie wybiera się na te same imprezy co ja.Do sedna. Odkryłem że nie jesteśmy już znajomymi na FB. Wiem, że przypadkowo nie da się usunąć kogoś z znajomych. O co chodzi? Czy ona tylko sprząta nieaktywne kontakty, czy chce zwrócić na siebie uwagę? Co to za gierki? Tak mnie to gryzie. Ps. Czy ona mogła jakoś się dowiedzieć że ją stalkuję? Czy FB mógł ją poinformować?#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem

