Moja matka traktuje ojca typowo pragmatycznie.Z wiekiem ta relacja wygląda coraz bardziej toksycznie.Całe życie mojego ojca to rozwiązywanie problemów matki i problemów rodziny matki która to rodzina zrzuca na moją matkę od zawsze.Od typowo fizycznej pomocy przez finansową czy poświęcony czas.Matka zupełnie nie docenia co ojciec dla niej i jej rodziny robił przez te lata i jak raz na rok mu się zbierze i się zbuntuje to jeszcze w kłótni umniejsza jego działania i wszystko podważa.Ja oczywiście od małego ciągle słuchałem jaka to rodzina ojca jest zła, a już jako dorosły człowiek widzę, że jest dokładnie na odwrót.Do tego dochodzi typowa toksyczność, czepialstwo które na starość się jeszcze pogorszyło.Jak sobie to poukładać w głowie. Z jednej strony to moi rodzice, najbliższa rodzina o której chce się myśleć dobrze i nie mam nikogo więcej w życiu.Z drugiej strony jak patrzę na ojca i myśle sobie, że moja żona/partnerka tak by się zachowywała to jakiś dramat.#blackpill#zwiazki#rodzina#toksycznamatka

