Jakiś czas temu miałam niemiłą sytuację w zbiorkomie. Na wstępie dodam, że brzydzę się bardzo podłogą w autobusach i tramwajach, więc jeśli tramwaj jest w miarę pusty (czyli jest jeszcze sporo miejsc), to trzymam sobie plecak na siedzeniu obok. Jak dosiadzie się więcej ludzi, to biorę go na kolana.Tak było i tym razem, ale miałam plecak 50l, więc za duży na kolana.Podeszła do mnie starsza kobieta i opryskliwym tonem powiedziała "proszę to zdjąć" (obok były 3 wolne miejsca). I gdyby zapytała się mnie normalnie, czy ten plecak zdejmę, to historia pewnie by się tu skończyła. Ale jej…