Właściwie to jakie są argumenty przeciw walucie euro w Polsce? Bo ceny mamy na tyle już duże że nie zrobi to na nas wrażenia czy płacimy w euro czy zł, a mając euro przynajmniej mielibyśmy stabilną walutę i bardziej oganięty organ do zarządzania tym. Może jacyś patrioci coś tam powiedzą że fajnie być niezależnym i mieć coś swojego ale tyle jest narzekania że polityka pieniężna jest zależna od #polityka i każdy narzeka na prezesa. To jakbyśmy byli Szwajcarią czy Norwegią to można mówić o niezależności ale my? A dobrze by było już być w pełni w UE jak już jesteśmy i przynajmniej by było łatwo…


