Kurde w sumie to powalone jest trochę, że relatywnie mała garstka ludzi na świecie żyje w takim dobrobycie i luksusie, niewyobrażalnym dla normalnego człowieka, a reszta zastanawia się co do gara włożyć czy jak nazbierać na klitke do życia. Wystarczy, że urodzisz się w nieodpowienich czasach, w nieodpowiednim środowisku i max co możesz to kredyt na 30 lat na klitke 45m2 i wakacje raz do roku, a jak trochę bardziej przyciśniesz kosztem zdrowia, często psychicznego, relacji to może się dorobisz domu na przedmieściach i leasingu na auto. Ale i tak gdzieś z tyłu będziesz czuł, że nie może Ci się…