Dlaczego w tym kraju tak ciężko poznać kobietę? Ja rozumiem, że wiek robi swoje bo trzeba się ograniczać do #tinder i szukać głównie w pracy ale żeby aż tak było źle? Jestem normalny, staram się dbać o zdrowię więc ćwiczę. Pracę mam ogarniętą i nie narzekam. Nie jestem typem ponuraka ale też nie jestem infantylny. Mam jakieś swoje hobby i marzenia, któe powoli realizuje. Nie jestem napaleńcem, nie narzucam się i nie spermie. Mało pije, nie pale, nie biorę narkotyków. Czy na prawdę to za mało by kogokolwiek poznać? Umiem gadać z ludźmi przecież, w pracy szybko nawiązuje kontakty ale tam już…






