Opublikowane
Jak byłaem alkoholikiem i często popijałem to miałem zapał do pracy, przecież na alko musiało być. A że nie zadowalała mnie parkowa z biedry tylko droższe trunki to trzeba było zarabiać. Do tego imprezy, wyjazdy, a z tym wszystkim wiążą się wydatki na jakieś taxówki, wejściówki, jedzenie, mandaty itp. No i skoro chlam to trzeba poziom trzymać aby nikt menelem nie nazwał. Więc się cały czas pracowała. Normalnie na etacie ale też na własną rękę. A to w weekendy robiłem w klubach na bramkach, a to uber/pszyne/wolt, a to taxi, a nawet i fizycznie bo nauczyłem się kłaść płytki więc robiłem to znajomym za jakaś fajną cenę + możliwość napicie się przy pracy. Tym sposobem mieszkając w powiatowym dochodziłem do 10tys na rękę miesięcznie. Oczywiście 3/4 szło na imprezy.Jak rzuciłem alko to motywacja całkiem mi przeszła. W firmie na etacie zrezygnowałem ze swojej stanowiska (bo stres) i poszedłem znów na niższe od którego parę lat temu zaczynałem. Prawie 3tys mniej na rękę. No teraz jest niewiele ponad najniższa krajowa. Wydatków nie ma. Więc się nie chce pójść dorobić na dostawach. Kolegom płytek kłaść się też nie chce. I teraz zarabiam 2/3 mniej i nie mam nawet na co wydać. Ehh Czuje się jakbym się cofną w rozwoju.#alkoholizm #zalesie #feels

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@BooB: no kontakty społecznie ukróciłem bo moi znajomi spotykają się głównie aby pić. Jakieś prace domowe itp wykonuje normalnie. Raczej prócz wychodzenia pic to moje życie się nie zmieniło. Dołożyłem tylko sport, więcej gotowania dla siebie, książki, filmy i tyle. Po prostu mam też więcej czasu teraz.@D00D00: Ciężko coś na siłę znaleźć jak przez 40 lat prawie nic nie znalazłem. Dołożyłem sport ale wydatek na rower, smartwatcha czy buty do biegania to jest mały wydatek w sumie.@mirko_anonim: Tak, źle to ująłem, dalej jestem. Ale kompletnie nie biorę pod uwagę okazjonalnego picia. Nie piję prawie 2 lata. I nie zamierzam. I nawet nie było to trudne. Żadnych ciągot i tak dalej. Dalej mam alkohol w domu który został mi z tamtych czasów i nawet przez myśl mi nie przeszło aby spróbować czy coś. A wcześniej to 20 lat prawie melanżowałem, weekend w weekend, a w tygodniu kilka-kilkanaście piw w zależności jak miałem obowiązku ustalone. W niektórych pracach byłem często wstawiony np. jak jeździłem rowerem z jedzeniem, przy budowlance, czy jako ochrona w klubie.Rzuciłem też fajki kilka miesięcy po rzuceniu alko. To byłem trudniejsze do zniesienia psychicznie niż alko. Ale też nie złamałem się i nie zamierzam wracać.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Co to znaczy, że byłeś alkoholikiem?Jak byłeś to znaczy, że nadal jesteś i zawsze będziesz. W najlpszym wypadku możesz po prostu nie pić, ale powrotu do okazjonalnego picia nie ma.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvl6r9m200ih0m1f3o5csmtu

Dodane: 29 kwietnia 2024 - 18:40:37
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu