Opublikowane

Refleksje na temat relacji damsko-męskich w nowoczesnym świecie

Wpis będzie na temat relacji damsko-męskich, ale dosyć... niecodzienny jak na wykop(tym razem tagi powinny być już poprawne xd). Moje własne, 100% rzeczywiste przemyślenia i nic więcej. Większość wykopków to progresywiści, liberałowie i umiarkowani(ale jednak) feminiści - zostanę zjechany w komentarzach, ale co mi tam. Jeżeli choć jeden wykopek uzna to za w pełni 'relatable' to już będę zadowolony. Zaczynamy.Nie podoba mi się kształt relacji damsko-męskich w postindustrialnym, sfeminizowanym świecie. I nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie tego, że mężczyźni mają trudniej(kosztem masowych przywilejów społeczno-ekonomicznych uzyskanych przez kobiety na przestrzeni ostatnich dekad), ale w równym stopniu fakt, że współczesne relacje są nienaturalne, uciążliwe i niepodniecające dla samych mężczyzn.W wieku 20-21 lat byłem przez rok w relacji z dobrą znajomą znaną jeszcze z czasów późnej szkoły podstawowej. Większość wykopków powiedziałaby, że to wymarzona sytuacja; no nie do końca niestety... dziewczyna była "umiarkowaną feministką" (jak sama się określała) i w taki też - umiarkowanie feministyczny - sposób podchodziła do relacji i do życia. Kurde, wykopki - takie coś jest strasznie aseksualne. I ja wiem, że hehe "w łóżku możesz przecież ją zdominować" - ale to jest COPE. Cały, współczesny, równościowy schemat relacji damsko-męskich jest aseksualny i żenujący. Cała ta "równość" przełożona na praktykę i promowana przez mainstream(zarówno przez prawicę, jak i przez lewicę - różnice są absolutnie kosmetyczne) jest strasznie aseksualna z mojej perspektywy.No i teraz przejdźmy do punktów odniesienia. Jednym z nich jest konserwatywny model relacji w świecie islamskim. Nie mówię tutaj o patologiach takiego systemu(wiem, że one istnieją - pomińmy to na ten moment), ale o jego ogólnym zarysie: młoda, niedoświadczona, w pełni uległa dziewica gotowa zrobić wszystko dla mężczyzny. Przecież to jest jak marzenie - ekstremalnie fajna i podniecająca perspektywa. Drugi punkt odniesienia: film z fabułą w czasach kolonializmu; biały mężczyzna koło 30-stki miał czarną, w pełni uległą(w łóżku i nie tylko), nastoletnią nałożnicę - nie było żadnego "podrywu", "partnerstwa", "poznawania się" i innych bzdur. Z czasem wykształciła się między nimi pewna relacja. Żaden film mnie tak nie nakręcił; ŻADNA perspektywa mnie tak nie nakręciła, jak perspektywa posiadania takiej w pełni oddanej, 18-stki jako osobistej nałożnicy.Przechodząc do meritum: dawny model relacji damsko-męskich(niepracująca, w pełni uległa, oddana mężczyźnie nałożnica / żona oddelegowana w jego ręce za porozumieniem obu rodzin - jej i twojej) jest dużo lepszą i bardziej podniecającą dla mężczyzn perspektywą od posiadania w domu "nowoczesnej partnerki", która została uprzednio "poderwana"(WTF?). Ja wiem, że upraszczam i, że schematy, które opisuję, miały także szereg wad - olejmy to na tę chwilę i porównajmy ze sobą rdzeń relacji z czasów minionych(bądź też obowiązujących dalej w niektórych regionach świata) i z czasów obecnych z Europy XXI wieku. Zapraszam do ewentualnej dyskusji!#rozowepaski #niebieskiepaski #seks #zwiazki #tinder #feminizm #przemyslenia
09

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
energiczna-strażniczka-16 pisze:
Lekka zależność kobiety od mężczyzny w związku byłaby fajna o tyle o ile spełnionych byłoby wiele warunków, które w naszym społeczeństwie spełnione nie są. Jest to między innymi związane ze stopniem dojrzałości, wierności i odpowiedzialności mężczyzn, z koniecznością pracy na pełen etat praktycznie prawie wszystkich kobiet, sposobem wyrabiania emerytury, z brakiem szacunku generalnie wobec kobiet w społeczeństwie, z rozpadem rodzin itp. Kobieta musi mieć poczucie bezpieczeństwa i stabilności. W takim "uzależnieniu" od mężczyzny obecnie nie ma mowy o stabilności i bezpieczeństwie. Dlatego o ile rozumiem oco Ci chodzi, to jednak mam wrażenie że bardzo dziecinnie na to patrzysz, życie to nie film, ani tym bardziej porno, żeby kobieta miała posłusznie odgrywać jakiś twój erotyczny scenariusz. To jest upokarzające dla kobiety, być tak przedmiotowo traktowanym.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@marcysia025: Według sondaży, w świecie zachodnim obecnie(tj. w 3.dekadzie XXI wieku) rekordowa liczba mężczyzn żyje bez seksu. W konserwatywnych państwach muzułmańskich to lepiej wygląda; milionerów jest bardzo, bardzo niewielu i nie wystarczy ich dla większości kobiet - w praktyce, jeśli urodziłeś się w szanującej się rodzinie i dobrze rokujesz na przyszłość to zawierasz umowę i wchodzisz w posiadanie dziewicy (selekcja mężczyzn także następuje, ale odbywa się ona w inny sposób; liczą się inne atrybuty). W czym to niby jest gorsze od bycia w "nowoczesnym związku" z tzw. "równościową partnerką"?
Moderator digitallord
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ym1490ue9dcb0mk4gxxpoeks

Dodane: 8 lutego 2025 - 12:30:39
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy