I tak to się żyje. Między innymi przez bardzo głupie wybory życiowe najpewniej przegrałem resztę życia. Nie będę ukrywał - miałem ciężko w życiu, ale mogłem wiele rzeczy inaczej rozegrać. Boli mnie to bardzo; wystarczyło pomyśleć i przeanalizować trochę lepiej pewne rzeczy. Wystarczyło pomyśleć wprzód, zamiast podejmować decyzje w oparciu o myślenie 'tu i teraz'.Bliżej mi do 20, niż do 30, więc przede mną jakieś 50-60 lat życia, a czuję, że IT'S OVER. Całkowicie zniszczona sfera seksualna, zniszczona psychika (czego na szczęście nie widać na zewnątrz), potencjalne zaburzenia psychiczne, zniszczone dzieciństwo i jeszcze parę innych "perełek". Tylko siebie mogę winić za najbardziej kluczowe porażki; największe klęski poniosłem na skutek błędnych decyzji, geny nie grały tutaj aż takiej roli. Na własne życzenie zniszczyłem swoją sferę seksualną przez pewne wybory (nie chcę się zbytnio tutaj rozpisywać), na własne życzenie powiedziałem rodzicom złe rzeczy; rzeczy, których absolutnie nie powinienem i na własne życzenie roztrwoniłem swoje oszczędności (hazard). Mogłem swoje życie inaczej pokierować; miałem tyle możliwości jeszcze do niedawna, a ja wszystko przegrałem.Młodszy ode mnie kuzyn studiuje medycynę i jest obecnie na wakacjach ze swoją julką; ja obecnie piję alkohol w samotności patrząc smutno na mojego, imponujących rozmiarów, aloesa. To jest jakiś ponury, nieśmieszny żart...#gorzkiezale #zalesie #zwiazki #seks #przegryw #rozowepaski #niebieskiepaski

