Opublikowane

Problemy z trzustką po alkoholizmie – co zrobić?

Czy ktoś tu z towarzystwa #alkoholizm dorobił się rozwalenia trzustki? Mam taki problem właśnie. Tzn. nie wiadomo do końca czy to trzustka ale tak mówią lekarze. Wyniki badań niby dobre ale problemem są wieczne biegunki, często zaraz po zjedzeniu. Nie piję rok, a problem przez ten rok jedynie się zwiększył. Była podejrzewana wątroba ale przez rok abstynencji wyniki prób wątrobowych się dużo poprawiły. Za to trzustka bez zmian, w normie, ale np. lipaza blisko dolnej granicy. No i glukoza często zaczyna wychodzić ponad normę mimo, że nie jem słodkiego, schudłem z 20kg. Wszystkie inne badania jak krew, usg, gastroskopie, kolonoskopia niczego nie pokazują. Słyszałem, że jak nie będzie przechodziło to czeka mnie biopsja trzustki.Ktoś miał taki problem. Coś może mi doradzicie? Jak o siebie zadbać. Co jeszcze zbadać? Co zasugerować lekarzom? Miał ktoś taką biopsje?#zdrowie #medycyna
011

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
zdolny-kreator-78 pisze:
Zainteresuj się dietą carnivore, postami i polecam przeczytać jakąś książkę Jacka Safuty.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uważny-sojusznik-61 pisze:
@MokryMarek: tu op. Tak, crp 0,1 więc nisko (norma do 0,5). I nigdy nie miałem innego wyniku. OB tak samo.Sportu nie uprawiam jakoś specjalnie ale spaceruje, czasem potruchtam sobie. W tamtym roku spacerowałem codziennie po godzinie (był to dodatek do aktywności z dnia) więc wychodziło te ponad 10tys kroków. Zima była to trochę mnie spacerowałem. Teraz jest tego więcej.Tak, na wiek lekarze też zrzucają, że się zmienia, że to ibs albo jakaś nietolerancja. Kupa na oko to jest strawiona ale w badaniach wychodził niestrawiony tłuszcz i skrobia. Tzn to się zmieniało, mam badanie gdzie np. skrobi nie było.Stresu raczej nie mam bo prowadzę spokojne życie, niczego mi nie brakuje, może jedynie te problemy mogą to powodować, bo serio, waliłem kloca na środku ulicy w południe... albo narobiłem w gacie.Teraz jem prawie to samo, jajka gotowane, ryż, ziemniaki, chude mięsa (gotowane lub pieczone), ryby. Warzywa i owoce takie jak w diecie fodmap. Czy będzie biegunka czy nie głównie definiuje ilość. JAk jem porcje malutkie to jest do przeżycia, napadów nie ma, choć parcie zdarza się czuć. Jak na siłę wycisnę to wyjdzie. A jak przetrzyam to kupa jest rano po obudzeniu, czasem biegunka, czasem bardziej zwarta ale nie twardy kloc.U gastrologów byłem już dwóch prywatnie, nie licząc tych ze szpitala. I u hepatologa. Bardziej mi wskazywali dietetyka.Gastroskopia (i kolonoskopia też) robione 2x (raz na skierowanie z poz i raz w szpitalu). Przy gastro brali jakieś wycinki. Wszystko w normie. H. Pylori nie mam. Celiakia niby też nie bo te kosmki w dwunastnicy są ok.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@MokryMarek: Tak, crp i ob robione, w normie, dolna granica. Usg miałem robione chyba 4 razy. Na początku wyszło niewielkie stłuszczenie wątroby, ale to się poprawiło. Już podobno nie ma.Co do biegunki, to jem coś, słyszę burczenie w brzuchu i czuje parcie i mnie czyści. No biegunka. Czy po każdym posiłku tak mam? Nie. Choć parcie czuje nawet to małych. Czasem się wypróżnię ale na zasadzie wyciśnięcia z siebie. Nie jest to wtedy woda, a bardziej konsystencja masła orzechowego. Duży posiłek to murowany kibel. Małe posiłki jem i jakoś daje radę. Wtedy mam biegunkę tylko rano, zaraz po obudzeniu się. Czasem jeden raz, czasem po dotarciu do pracy jest druga runda. Na poczatku zdarzało się raz na jakiś czas. Teraz mam ciągle. Są tygodnie gorsze, są tygodnie lepsze.Wszystkie badania które wymieniłeś robiłem. Wiekszość z nich po kilkanaście razy. PSA badałem raz. Tarczyce z 3 razy. Ale próby wątrobowe, morfolofia, lipidogram to badam regularnie co miesiąc. Tak jak pisałem wcześniej, na początku próby wątrbowe wychodziło podwyższone, konkretnie alt i bilirubina oraz lipidogram, reszta rzeczy była w normie. Teraz już się poprawiło i to. Wątroba jest w środku normy. Alt z 50-60 (norma do 40), spadł do 20-30. AST i ggtp też w środku normy (tego nie miałem przekroczonego ale było blisko górnej granicy). Bilirubina weszła w normę ale jest blisko górnej granicy. I albumina zawsze była i jest przy górnej granicy.Probiotyk i maślan sodu łykam nawet teraz. Oczywiście pod kontrolą lekarza. Generalnie to mam przybite ibs niby i mam się obserwować, kombinować dietą. I tak robię ale czuje, że coś nie gra.Naturalne probiotyki jak kefiry i kiszonki jadłem wcześniej, nic nie zmieniło to. Teraz jestem na low fodmap i nabiału unikam.Nie wiem co mogę jeszcze zbadać. Byłem w szpitalu i tam mnie badali. Jedynie tego tomografu nie miałem. Była o tym rozmowa ale stwierdzili, że nie potrzebuje bo wszystko inne w normie.Co dalej? Masz jakiś pomysł?
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
uważny-sojusznik-61 pisze:
@EricCartman96: Ale pijesz? Często tzn jak to wygląda? Ja też miewałem pewnie i olewałem, kac kupa tak zwana. Ale z czasem zaczął robić się z tego problem, bo przy piciu nie mogłem nic jeść, głodziłem się prze piciem bo napady bigunki były bardzo silne. Zdarzyło się, że musiałem iść w krzaki. A nawet nie w krzaki jak było to centrum miasta. Potem incydent z narobieniem w gacie i trafiłem do lekarza. Po prostu jest ok, po chwili zaczyna się chcieć i takie parcie, że nie utrzymam. A nawet ilościowo tego bardzo dużo nie bywało.A teraz to mam tak po jedzeniu i nad ranem. Cały czas poczucie, że się chce, robienie kupy na raty i tak dalej. Oczywiście są lepsze i grosze dni.sprawny-wędrowiec-74: Nic nie zapijałem. Wszyscy pili to ja też. Lubiem to, w takie towarzystwo się wdałem. Co weekend imprezki, dyskoteki, sprowadzanie dupeczek nad ranem. A to kumpel wpadł z piwem to nie odmawiałem. Lubiłem też alkohol smakowo. Próbowałem różnych nowości, mixowałem drinki, pracowałem też jako barman i bardzo dobrze wspominam tą pracę, kontakt z ludźmi, eksperymenty z drinkami, dupeczki, afterki po pracy. Serio wolałem wypić piwo za 2 dychy, niż harnasia za 3zł. Wiele razy brałem na domówkę 2-3 piwa, gdzie inni brali po 8paku. Ogólnie o alko wiem bardzo dużo, zwiedzałem browary, byłem w Szkocji w destylarniach itp. Im byłem starszy to piłem mniej, bo najwięcej to parę lat temu na studiach. Towarzystwo się wykruszało, większe kace, mniej imprez, a ja założyłem rodzinę.Ogólnie to chyba nie mam problemów z głową, mam wykształcenie, pracę, mieszkanie, rodzinę. Niczego mi nie brakuje. Jestem pewny siebie i ogólnie #wygrywA samo rzucenie picia przeszło całkowicie bezboleśnie. Żadnego ssania. Żadnego wstydu przed kolegami od kieliszka.Nie piłem też dzień w dzień, nie zataczałem się, nie spałem w trawniku. Znam setki osób co pili więcej ode mnie. Ale to nie jest usprawiedliwienie, to był alkoholizm.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sprawny-wędrowiec-74 pisze:
A dlaczego w ogóle alkohol zacząłeś pić, co zapijałeś po co piłeś? poważne pytanie na które musisz szczerze odpowiedzieć, nie odpowiadaj od razu tylko zastanów się, z rana, po południ,u wieczorem i w nocy, a potem znowu to samo.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uważny-sojusznik-61 pisze:
@drakan8: Na początku mówili coś o insulinooporności i piłem tą glukozę, wynik "może być" Ale wtedy miałem te wyniki glukozy w normie. Teraz mi się pogorszyło co jest dziwne bo nie jem nic słodkiego, napoju nie piłem chyba z rok, jem umiarkowane ilości owoców, ruszam się dużo więcej i schudłem te 20kg.O Kreonie słyszałem ale nie brałem. Tylko jak to dawkować? W opakowaniu jest 50 tabletek, a w ulotce jest napisane od 2 do 8 tabletek przed jednym głównym posiłkiem i 1-4 tabletki do przekąsek. Przecież biorąc takie górne dawki to można opakowanie w jeden dzień zjeść.Wiesz może jakie wyniki tej krwi są przekroczone? Ja większość rzeczy mam na dolnej granicy (np. leukocyty, erytrocyty, hemoglobina, hematokryt). I te wyniki to wręcz mi się pogorszyły ostatnio, bo wcześniej miałem w środku normy, teraz na dolnej granicy. Przekroczone miałem (nieznacznie) próby wątrobowe i lipidogram ale to się poprawiło. Bólu brak tak jak pisałem.Na florę to kazali łykać probiotyk - bez zmian. O emocjach nie mówili, ale raczej nie mam się czym stresować (prócz tego, że narobię w gacie co już się zdarzyło). Za to podejrzewano nietolerancje. Wykluczałem i nabiał, i gluten, bez zmian. W wynikach badań też nic nie powychodziło. Sibo też nie mam (kupiłem test oddechowy).
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uważny-sojusznik-61 pisze:
@drakan8: Tu op odpisuje z pracy.Tylko te moje podejrzenia trzustki to nie są moje wymysły tylko tak mówią lekarze. I nie lekarz w POZ tylko gastroenterlodzy czy hepatolodzy, w tym ze szpitala bo na badania trafiałem właśnie tam.Słyszałem od nich o tej biopsji, mówili też o nowotworze. Nie wiem co tam istotnego badali bo mam cały segregator badań ale nie zwrócili na nic uwagi.W badaniach większość rzeczy jest w normie ale sporo też wręcz na granicy. Np. ta lipaza to norma jest 12-53, a ja mam wyniki 15-20. Amylaza w normie. Glukoza jak rok temu była ok. 85-90, pod koniec zeszłego roku dobijała do 95-99, tak teraz mam już wyniki 100-105 (norma do 99).W kale cały czas mam niestrawiony tłuszcz i skrobie.Biegunki jak piłem miałem sporadycznie, po piciu. Przez to rzuciłem picie. Ale problem jedynie się pogłębia, a od miesiąca mam je cały czas.Schudłem z 20 kg przez rok, dieta całkowicie zmieniona (fodmap), choć wcześniej jakiejś skrajnie złej nie miałem.I nie piłem jakoś dużo. Bardziej takie imprezy raz na tydzień/dwa. Bez picia dzień w dzień. I bez upijania się do nieprzytomności. Rzucenie alkoholu przeszło bez żadnej trudności, po prostu przeraziłem się o zdrowie.Bólu nie mam i nie miałem. Apetyt też jest ale go tłumię bo ataki biegunki są często po jedzeniu, a to przeszkadza mi w funkcjonowaniu.Z jednej strony mnie uspokoiłeś, no ale lekarze chyba mnie nie trollują jak gadają o jakimś uszkodzeniu miąszu trzustki...@makolem: Konsultuje ale jak widać oni sam nie wiedzą do mi jest. opisałem wyżej wszystko. Czekać i obserwować, bez leków żadnych nawet, a wyniki w normie... Dlatego szukam jakiejś porady, może ktoś coś napiszę sensowngo i podpowiem lekarzowi.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

r3ytmrxadal0pg7e2u4nq1h1

Dodane: 21 kwietnia 2026 - 23:08:32
Opublikowane

Autor był widziany4 miesiące temu