#demografa #rodzicielstwo #dzieci #psychologia #przegrywJuż to kiedyś pisałem chyba, ale napiszę jeszcze raz, ludzie nie rozmnażają się bo wychowali się w rodzinach materialistycznych, kiedyś rodzic wyprawiał dzieciaka żeby jak najszybciej mógł się rozmnożyć i mieć wnuki, cały nacisk wychowawczy był na rodzinę i jej rozwój, a potem nagle zmieniono kierunek wychowawczy na to żeby dzieciak był jak najszybciej robolem który wykona rozkazy, przyniesie dobre stopnie ze szkoły, albo jakieś inne głupie rzeczy typu kariera w biurze byle nie w polu. Taka osoba nie jest w stanie kochać i być kochanym bo nie wie co to jest i na czym to polega, nie potrafi ani przyjąć ani dać. Możecie se pisać że kiedyś robiono dzieciaki żeby pracowały w polu, tak pracowały ale dostawały wszystko na co były warunki, a potem ludzie zaczęli pracować na emeryturę, poczuli kasę i zaczęli robić dzieciaki dla fanaberii albo z przymusu jakiegoś bo dostawało się mieszkanie albo z nudów i swoje własne dzieci odstawili pod śmietnik albo do piwnicy jak drogi przedmiot...Do czego zmierzam, wyobraźcie sobie że macie dzieci i przez całe dzieciństwo ciułacie na nich pieniądze, przez to są opóźnione, nie puścisz takiego dzieciaka żeby był wolnym człowiekiem tylko go gnębisz tak jakbyś przygarnął kota żeby łapał myszy ale jednocześnie głodzisz go i trzymasz strasznych warunkach, potem dziwisz się dlaczego kot nie jest taki jak inne kotki sąsiadów, wesołe, umiejące się zachować z ładną sierścią i nie chorujące, jesteś zwykłym psychopatom nie umiejącym zrozumieć co się dzieje i jak działa świat...Demografię po dużej części zrujnował system emerytalny sprawił że ludzie przestali dbać o dziecko od samego początku, całe życie żyją byle do emerytury a gówniarz ma być posłuszny, mało wymagający. Dlaczego ludzie narzekają tak na gniazdowników? bo są nie normalni, trzymają starego chłopa albo babę bo bali się ich nauczać żeby czasem nie zrobili dodatkowych wydatków albo żeby ich zabaweczce na którą poświęcili tyle pieniędzy nic się nie stało albo co gorsza żaden młody albo młoda im ich nie zabrali.

