Poznałem w wolontariacie dla piesków pewną dziewczynę z którą świetnie mi się rozmawiało. Widywaliśmy się dwa razy w tygodniu. Pomyślałem że może coś z tego być bo sama inicjowała rozmowę i po wykonanej robocie zapraszała na spacery albo jakąś kawkę. Zdecydowanie widać że zaiskrzyło. Potem poprosiłem ją o jakiś inny kontakt poza numerem telefonu więc mi pokazała swój profil fb ale jej nie dodawałem od razu. Dopiero jak wróciłem do domu to sobie obczaiłem na komputerze i okazało się że pisaliśmy ze sobą ponad 2 lata temu. Ciężko mi było skojarzyć co to była za sytuacja ale przypomniałem sobie. Znaliśmy się z tindera i przeszliśmy na messengera ale do spotkania nigdy nie doszło. Nie doszło bo mnie zwyczajnie zghostowała i wystawiła (zostałem wtedy sam z dwoma biletami do kina). I teraz totalnie nie wiem co mam robić.Po 1. Mogliśmy się znać już ponad 2 lata i kto wie jak by się to potoczyło - więc trochę żal z tego powoduPo 2. Chamsko mnie wystawiła i ucięła znajomość bez żadnego słowa bo pewnie znalazła sobie kogoś lepszego - więc to o niej strasznie źle świadczy. A pisało się nam wtedy super i sama wręcz nalegała na spotkanie.Po 3. Miała tindera a niedawno okłamała mnie że nigdy nie miała żadnych portali randkowych bo jak to powiedziała: tam nie szuka się na związek tylko do zabawy.Nie wiem co mam zrobić. Ona jeszcze nie wie o tym naszym czacie sprzed 2 lat bo jej nie dodałem na fb..#rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder #relacje #zwiazki #rankujzwykopem #niebieskiepaski

