Ciąży nade mną jakaś klątwa xD W momencie gdy moje życie było najbardziej nieogarnięte tj. miałem problem z używkami, lenistwem, prokrastynacją, z dobrą robotą i zarobkami = mieszkałem z rodzicami, brak samochodu - to miałem dość dobre powodzenie u kobiet.Totalnie nie szukałem wtedy związków a na mojej drodze pojawiały się kobiety które chciały mnie poznać. Wynikły z tego dwa fajne związki które nie trwały długo - bo miałem wtedy totalnie rozwalone życie, normalka.Obecna sytuacja - od ostatniego związku minęło trochę czasu. Ogarnąłem i ustawiłem się życiowo - pokonałem złe nawyki, dbam o dietę, sporo czasu poświęcam na sport, mam dobrą pracę z fajnymi zarobkami, mieszkam sam i co? Ano nic. Totalnie mi nie idzie żadne randkowanie od miesięcy xD Rok siedzenia na tinderze, ~30 poznanych dziewczynI spodobałem się tylko 4 dziewczynom - wyszły z tego krótkie, luźne znajomości. Strasznie mnie to frustruje bo mam 28 lat i uważam, że jestem w najlepszym momencie życiowym by kogoś poznać i ta osoba się nie pojawia! Jeżeli poznam kobietę np: dopiero w wieku 32 lat to przecież po roku czy dwóch takiej znajomości trzeba będzie myśleć o ślubie i dzieciach...A bardzo chciałbym poznać kogoś teraz, mając te 28 lat, będac jeszcze w miare młodym - by przez kolejne kilka lat, te 5-6 lat nacieszyć się sobą i życiem. Spełniać razem marzenia, odkrywać, podróżować, jeździć na koncerty, uprawiać sporty i dopiero potem bawić w dorosłe życie mając ok 33-34 lat myśleć o dzieciach i zakładać rodzinę. Boje się że najlepszą część życia przeżyje sam bez tej drugiej osoby, a potem wszystko trzeba będzie zrobić "szybko" bo lata lecą :/ Ze znajomymi te wszystkie rzeczy to nie to samo #zwiazki #tinder #seks #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #blackpill #redpill

