Heh, właśnie do mnie dotarło, jak przykro wygląda moja sytuacja.28 lat, mieszkam w Krakowie, zarabiam 15.5k PLN (brutto, ale jednak), jestem szczupły (sylwetka nawet powyżej przeciętnej), mam 185cm wzrostu, jestem 5/10 z twarzy i za sobą mam jedynie jeden półroczy związek z różową 3/10 xd aż mnie z żenady skręca, kiedy sobie o tym pomyślę. Staram się, zapraszałem dwie atrakcyjne znajome jakiś czas temu na wyjście gdzieś razem, od kilku lat próbuję coś działać na tinderze. Problemem jest to, że jestem introwertykiem i nie jestem chadem (albo przynajmniej semi-chadem) z wyglądu. Frustracja wjeżdża mi już na wysoki poziom i chyba zacznę chodzić na dziewczyny z ogłoszeń. Kolejnego związku z wielorybem nie przetrawię, sorry. Dbam o siebie i oczekuję także dbania o siebie przez różową (prawidłowa waga, zadbana cera itd.). Na chociażby przeciętną dziewczynę nie mam szans. I uprzedzam pytania / komentarze: nie mam zamiaru wchodzić w związek z różową koło 30-stki przemieloną przez chadów.To tak nie powinno wyglądać, mirki... system społeczny funkcjonuje bardzo źle i nikt nawet nie pomyśli, żeby cokolwiek z tym zrobić. Smutno mi trochę; chciałem mieć żonę, dużo miłości w związku, fajne rozmowy wieczorami przy kawie i miałem nadzieję na wychowywanie razem dzieci. Przestałem się łudzić.#rozowepaski #niebieskiepaski #seks #zwiazki #tinder #badoo #samotnosc

