Do jakiego specjalisty szukać pomocy?Do 23 roku życia nie chciałem kompletnie być w związku, nie interesował mnie seks i ogólnie płeć przeciwna. Można powiedzieć, że stroniłem od dziewczyn i ogólnie od rówieśników. Dopiero po skończeniu 23 lat mi się to odmieniło, ale sam ze swojej strony nic nie robię w tym kierunku, bo po prostu boje się odrzucenia i chyba szydery, że korzystam z portali randkowych (wiem to głupie). Dodatkowo jestem nieśmiały. Przez to nie mam też praktycznie żadnych znajomych. Jak wiadomo mało prawdopodobne jest, że od tak bez szukania znajdzie się drugą połówkę i to prawda, lecz w ciągu ostatnich 2 lat miałem okazje spróbować z jedną dziewczyną. Bylem pozytywnie do tego nastawiony, ale kiedy dowiedziałem się, że nawet nie ma matury, to odpuściłem kontakt. Nie mam zupełnie problemu z tym, że ktoś może nie mieć studiów, ale matury? Szanujmy się. Jeszce gdyby miała jakąś własną działaność, to bym dał szansę, ale dziewczyna kompletnie nie ma perspektyw i nie miała zbyt dobrej pracy.Uprzedzam pytania- tak, interesowały się mną dziewczyny. Wcześniej miałem propozycje związków i to sporo- miałem znajomych w latach szkolnych/studia, ludzie zapraszali mie na jakieś wyjścia/imprezy, ale przez moją bierność/odmowy przestali- mam 181cm (chociaż nie wiem co ma mieć do tego wzrost)- jestem wysportowany i dobrze zbudowany, regularnie ćwiczę- dobrze się ubieram- zarabiam ~5k netto, małe miasto w Polsce BTutaj ktoś opisał dokładnie moje życie. Różnica jest taka, że ja nie próbowałem jeszcze portali randkowychTerapeuta/psychiatra pomoże? A może problem tkwi gdzieś indziej? Proszę o jakieś porady, bo czuję jak życie mi ucieka. Jeżeli ktoś ma trollować, to lepiej aby nic nie pisał.#tinder #badoo #zwiazki #rozowepaski #samotnosc

