Kilka dni temu pisałem na anonimach, że żona mnie pchnęła i nie był to pierwszy raz kiedy rzuciła się z rękami. Kiedyś przepraszała, ale widzę że sytuacje się powtarzają, a ostatnio zaczyna to bagatelizować i wręcz wchodzić na moją godność. Nie odzywam się do niej od kilku dni. Niestety mamy dziecko i zaczyna grać nim jako kartą przetargową w kłótniach. Dzisiaj pisze do mnie, że wychodzi wieczorem z dziewczynami i, że będę MUSIAŁ zostać z dzieckiem. Kur. dziecko jest dla mnie bardzo ważne, ale w tej sytuacji czuję się jak pies. W takim tonie się do mnie odzywa. Pytanie jak się zachować? Jestem bezradny...#zwiazki #zalesie #pytanie #rozwod

