#przegryw można być mając nawet potencjalnie "sukces życiowy" wedle reszty społeczeństwa.Jestem dentystą lvl 29 od 4,5 roku w zawodzie w gabinecie ojca, praca od 9-19:00 przez 6 dni w tygodniu zarobki 16-22kpln i co?? Nic z tego, Arteon R Line w leasingu i co i nic? Pieniądze nic nie dają i nic nie zmieniają, lepsze auto nic nie daje to nadal kupa blachy na kółkach,dentysta nie ma żadnego statusu pacjenci przychodzą jak do mechanika czy kosmetyczki zero docenienia nie zdają sobie sprawy ile umiejętności wymaga odtworzenie zęba czy wypełnienie kanałów.Lubię tą pracę ale co ja mam z życia powiedziecie mi co ja mam z życia skoro po 10h dziennie spędzam w gabinecie a po powrocie do domu coś zjem idę spać żeby od nowa iść na 10h do roboty..Nie mam celów finansowych bo mam mieszkanie,auto.. No może jeden z ojcem chcemy wybudować nową siedzibę kliniki ale to pieśń przyszłości bo koszt około 5mln.Miłosnych też nie mam mam kobietę też lekarkę w trakcie specjalizacji z pediatrii jest super ale co z tego skoro #seks i #milosc to tylko narzędzia ewolucji stworzone do rozmnażania jest przyjmnie ale jakoś mnie to nie spełnia w ogóle...I szczerze wolałem czasy studencie i wolne puste łóżko tylko dla mnie z ciszą i spokojem bez innego ustroju obok.Co z tego skoro to zaraz wszystko przeminie? Widziałem jak ludzie umierali w minutę na zawał w najmniej spodziewanym momencie..Nie mam żadnego celu prócz wstania rano i robienia zębów to też nie ma znaczenia jak nie ja to ktoś inny by to zrobił.Myślałem że będę miał kolegów pacjentów a każdy tylko "dzień dobry" "dziękuję" "dowidzenia" niedoceni nikt.Asystentka stomatologiczna ze mną nie gada w sumie nie mamy nawet kiedy i o czym??Kręcę się w kołowrotku jak chomik bez celu.Pieniądze seks miłość półmaratony i praca nie dają szczęścia...Nie wiem co je mi da,ale myślę o dziecku a może i trójce to może będzie jakiś motor napędowy.Macie dla mnie jakieś rady? #stomatologia #pracbaza #depresja #psychiatria.

