Opublikowane
Cześć. 2 tygodnie temu wyprowadziła się ode mnie dziewczyna. Stwierdziła, że nie podoba jej się to, że mam problem z alkholem (xDDD) ...Generalnie to nie jest tak, że ja jestem jakiś nawalony jak menel spod budki, po prostu mam taką pracę, że to normalne że często po pracy piję coś z % Ale do rzeczy-> mam 28 lat, pracę, mieszkanie na kredyt, samochód (żaden leasing) o wartości ok. 70 tys. zł-> co miesiąc NADPŁACAM kredyt, zarabiam generalnie około 7-8k na rękę, ale będzie więcej w tym roku -> nie biorę żadnych narkotyków-> nie mam żadnych długów, dziwnych znajomych narkotykarzy itp. -> nie wyglądam jak menel, (codziennie koszula, świeże, czyste ubranie) -> nie pijam praktycznie piw czy taniego alkoholu, wódka od belvedere w górę, ale najczęściej jakieś whiskey, rum dobrej/ wysokiej jakościByłem nawet w stanie wcześniej pokazać mojej dziewczyne ze potrafię przez tydzień nie pić w mieszkaniu i było ok. Ale po prostu jak pisałem, spotkania biznesowe , lunche powodują, że jak inni piją to ja też piję a i rozmowa się lepiej klei.ostatnio jak z nią rozmawiałem przez telefon, powiedziała że muszę iść na leczenie, bo wg niej to u mnie postępuje i wg niej trwa to około 7 miesięcy ...Uważam, że naprawdę nie mam problemu ja wiem że to brzmi jakbym miał. Ale serio większe imprezy jednie w weekend ale nie każdy, a po pracy w celu relaksu wjeżdża jakiś drink Co o tym sądzicie ? #alkohol #pracbaza #praca #alkoholizm #impreza #burasuka

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy wg Ciebiee mam problem z alkoholem?

Odpowiedzi

nie
tak
19108

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim: Jeśli bajt to wyborny 9/10 bo odpisuję. Jest cała masa wspaniałych chłopaków, partnerów, mężów i ojców (i analogicznie dla kobiet) do czasu, kiedy się nie najebią, a lubią to jak Mircy skrolowanie mirko. Nie mam zamiaru osądzać, wyrokować czy nakazywać postępowań, ale tak po prostu - przyjrzyj się temu dokładniej i postaraj obiektywnie ocenić czy nie istnieje u Ciebie problem z alkoholem. Również z pomocą innych. No i chyba oczywiste jest, że nie trzeba wyglądać jak menel i pić dzień w dzień, żeby mieć problem z alkoholem. Dowód anegdotyczny: mam znajomych, młode małżeństwo. W skrócie "fajni". A bardziej szczegółowo on: pracuje, jest zabawny, lubi gotować. Ale praktycznie za każdym razem, gdy ktoś do nich przychodzi/jadą gdzieś - kończy tak najebany, że trzeba go eskortować do łóżka. I zdarza się też tak, że ludzie w okół są lekko podchmieleni i na tym etapie kończą spożywanie alkoholu, a on ładuje w opór. Czy jest alkoholikiem? Nie znam się, ale ludzi są raczej zgodni, że jakiś problem chyba jednak jest. Bo tam, gdzie pojawia się niezaniedbywalna ilość etanolu jest wiadome, że Jurek skończy najebany do nieprzytomności prawie.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nako poprawnie funkcjonujący alkoholik powiem Ci, że to brzmi jak alkoholizm. Od nowego roku nie piję i widzę, że alkohol to gówno, ale też mnie korci strasznie, żeby sobie lekko coś dobrego "walnąć". Nic fajnego, nie ma się co oszukiwać. Ale to, że Cię zostawiła, słabo. Powodzenia Miras
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Też z takim zerwałam. Facet już po jednym, dwóch piwach robi się irytujący z charakteru, atencyjny, głupio śmieszny
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ale taguj #vejt
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clr2a4j8y00dz0mufbee1438l

Dodane: 6 stycznia 2024 - 17:28:29
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy