Relacja z pierwszego w życiu spotkania z divą Jakiś czas temu skończyłem 25 lat. W związku z tym nadal będąc prawiczkiem postanowiłem w końcu stracić prawictwo z divą. W końcu w moim wieku wypadało by mieć jakiekolwiek doświadczenia seksualne. Będąc #przegryw który nigdy nie miał dziewczyny uznałem że jedynym sposobem na ten mityczny seks będzie po prostu za to zapłacić. Z moim wyglądem zresztą i tak o dziewczynę było by ciężko (1.63 here) poza tym lata samotności spowodowały to że jakiś sposób zablokowałem się na #zwiazki i skupiłem się przede wszystkim na pracy.Do rzeczy znalezienie divy w moim typie zajęło mi 5 dni . Blondynka 40 lat z fajnym cycem,lekko przy kości. Nie chciałem stracić prawictwa z rówieśniczką lub młodszą było by mi trochę wstyd i czuł bym się dość niezręcznie. No nic dzwonię na początku nikt nie odebrał jakieś 10 minut później zadzwoniłem drugi raz. Odebrała usłyszałem miły głos rozmawialiśmy jakieś 2 minuty. Umówiłem się na następny dzień powiedziała tylko żeby zadzwonić 10 minut przed spotkaniem. Dość mocno zestresował mnie ten telefon by się odstresować skupiłem się do końca dnia na swojej pracy. Mamy kolejny dzień do spotkania coraz bliżej i powoli zacząć dopadać mnie stres już w głowie miałem myśli żeby zrezygnować ale ciekawość zwyciężyła. Do spotkania została godzina ładuje się do samochodu i jadę. Po pół godziny jestem na miejscu czekam 20 minut w aucie walcząc z myślami czy warto ale nic dzwonię. Odbiera dostaję numer mieszkania mówię do siebie raz się żyje i wchodzę do klatki i idę pod drzwi mieszkania i dzwonię. Otwiera diva i zaprasza mnie do środka.Idę do łazienki oczywiście na pierwsze spotkanie się przygotowałem swoje klapki, swój ręcznik oraz żel. Biorę prysznic, wycieram się ubieram gacie i idę do pokoju. Na łóżku leży goła diva i szok pierwszy raz widzę nagą kobietę stanąłem jak słup soli diva chyba wyczuła że jestem prawiczkiem więc przyznałem się się jej. Jak wyglądał sam stosunek zostawię dla siebie powiem tylko że za pierwszym razem doszedłem bardzo szybko za drugim razem było już trochę lepiej bo się już mniej stresowałem. Po wszystkim zapłaciłem i wyszedłem.Moje wnioski po spotkaniu:Seks nie jest tak mityczną czynnością jak mi się wydawało Oczywiście wolałbym to zrobić z osobą którą kocham ale nie było takiej okazji Seks można kupić nie można kupić prawdziwej miłości drugiej osobyNa pewno za jakiś czas się znowu do niej wybiorę zobaczyć jak to jest jak się jak człowiek się nie stresuje oraz zdobyć torchę doświadczenia. Czy polecam ? Generalnie tak jeśli jesteś prawiczkiem powyżej jakiegoś wieku a na horyzoncie nie ma szans na dziewczynę to dla takiej osoby to będzie to dobra decyzja. Cieszę się że jeden problem mam już z głowy. Czy uważam że to wstyd ? Nie w mojej sytuacji na rynku matrymonialnym była to normalna decyzja. Czy czegoś żałuje ? Żałuję że zrobiłem to tak późno.Może kiedyś zdam relację z drugiego spotkaniaPozdrawiam mireczków z #divyzwykopem Chcę też podziękować @TestoDepot za jego wpisy i oswojenie mnie z tą decyzją #przegryw

