Jestem zyebany. Mam wszystko o czym marzyłem - żonę, dzieci, dom, dobrą pracę, stabilne zarobki. Czuje się naprawdę spełniony w tym obszarach. I wiecie o czym marzę? O jednym czy dwóch dniach kawalerskiego życia tylko dla siebie. Pobudki rano bez budzika i bez obowiązków na horyzoncie, pójścia bez spiny czasowej na siłkę, przesiedzenia połowy dnia przy konsoli, pizzy i blancie, wyskonczeniu na szybki rower kiedy chce, przebimbaniu wieczoru robiąc jakieś głupoty i nie mając poczucia straconego czasu. szkoda, że nie mam teściów na drugim końcu polski. Wysłałbym żonkę z dzieciakami na tydzień :)#gownowpis #zalesie #zwiazki #rodzina

