Społeczeństwo polskie to dla mnie fenomen.. normalnie prace doktorską możnaby napisać.- narzekanie na ceny #nieruchomosci ale mieszkania (ba! puste w dziury w ziemi) wykopione jak świeże bułeczki- narzekanie na #gastronomia ale restauracje, kawiarnie zapchane w każdy dzień- narzekanie na wakacje w Polsce ale zawsze nad morzem tłumy, to samo w Zakopanem które każdemu podobno zbrzydło- narzekanie na zarobki ale co drugi pomyka w koszulce Hugo Boss, kupuje iPhone i płaci za kawę 25zł na mieście- narzekanie na polskie kobiety ale i tak każdy weźmie na stare lata zołzowatą jędze z nadwagą…




