.Czy mój przypadek da się w jakiś sposób naprawić, a jeśli tak to jak?Mam 25 lat i nigdy nie miałem ani przyjaciół, ani kolegów. Przez całą szkołę doświadczałem ostracyzmu społecznego, siedziałem sam w ławce, nikt się do mnie nie odzywał, nikt nigdy nie zaprosił mnie na urodziny. Całe życie byłm odrzucany, nawet gdy próbowałem nawiązać jakikolwiek kontakt. Ludzie brali mnie za dziwaka.Nie potrafię rozmawiać, jestem cichy. Podejrzewam, że mogę mieć autyzm, ale nigdy nie robiłem żadnych testów.Kiedy piszę, że nie mam nikogo, to mówię dosłownie. To nie przenośnia - naprawdę nie mam żadnych znajomych. Nawet skasowałem socjal media, bo i tak z nikim nie pisałem.Nawet w inernecie nigdy nie potrafiłem znalezc znajomego i na wykopie pisali mi, że jestem dziwny / autystyczny, wiec chyba jest cos na rzeczy.Nawet jakbym znalazl to nie wiem jakbym mial sie zachować i o czym pisać. 25 lat totalnej samotności zrobiło swoje, nie jestem przystosowany do życia w spoleczenstwie.Jeśli chodzi o rodzinę, to trudno ją tak naprawdę nazwać - niebieska karta, alkoholizm, przemoc, rozwód itp itd. #psychologia #pytanie #medycyna

