Opublikowane
Hej. Pracuje w korpo i akurat jestem przed performance review. W obecnej pracuje już prawie 1.5 roku. Niestety na poprzednim review na podwyżkę się nie załapałem, bo miałem okres próbny.No i teraz zastanawiam się ile % podwyżki wynegocjować Generalnie rekrutując się dostałem szczyt widełek dla mida i taką mam też pozycję. Pytanie czy jest szansa wynegocjować coś wyżej, ale bez awansu na seniora? Pytam bo słyszałem, że w korpo są trochę sztywne zasady co do wynagrodzeń. Dodam jeszcze, że nadal rekrutują nowe osoby, a widełki na mida spadły o 10%.Da się uszczknąć chociaż te 10, albo nawet głupie 5%? Na ten moment za dobrze mi tu żeby pracę zmieniać #pracbaza #zarobki #finanse #programista15k #programista20k
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@WyjmijKija:Jako korpo specjalista oczekuję utrzymania się mojego QoL przez różne zawirowania ekonomiczne czy polityczne, i jasno o tym mówię na samym początku współpracy.To jest argument typu „żądam aby traktować mnie jak specjalistę którym jestem” i tyle. To są podstawy zdrowych relacji z korpo. Inaczej Arasaka cię przeleci na wylot ( ͡° ͜ʖ ͡°) —Tymczasem dla OPa; przypomniało mi się coś jeszcze: Zainteresuj się tematem z punktu widzenia HRów. Jakbyś odszedł ile kosztowałoby firmę znalezienie kogoś nowego? Z tego co widziałem raporty w UK to średnio na stanowisko soecjalistyczne w korpo koszt znalezienia kogoś to £12k chyba(, a to jeszcze przed pandemią i szalejącą inflacją było. Czy korpo naprawdę chce ten koszt ponieść?Tak samo wdrożenie kogoś do dużego korpo tak żeby był na 100% obrotach to wg. wielu badań aż do roku czasu - czy korpo opłaca się bardziej dać ci co chcesz, czy płacić komuś za gorszą robotę?I zaawansowana taktyka jakbyś poszedł w tym roku w robienie jakiegoś mega kursu zamiast podwyżki, najlepiej zrobić sobie jakiś certyfikat który sprawia, że jesteś firmie potrzebny z prawnego punktu widzenia: ot, np. firma musi mieć ileś tam osób z certyfikatami cybersec na każdego jednego inżyniera do podpisania umów z partnerami finansowymi? Super. Robisz i wtedy stajesz się „checkboksem na umowie” - oczywiście cały czas da się ciebie zastąpić, ale żeby zachować ciągłość to korpo musiałoby zatrudnić pewnie natychmiastowo jakiegoś konsultanta który byłby mega drogi zanim znaleźliby kogoś na stałe - i to są kolejne koszty (w dodatku do rekrutacji) które może jest lepiej zapłacić ci w 50% za pozostanie w firmie niż przechodzić przez cały proces, wink wink?
Moderator Narmel
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja co roku minimum inflacja + jakiekolwiek podwyżki podatków przez rząd tak żeby moja jakość życia się nie zmieniła. To jest minimum, i tak przedstawiam to zawsze, i uchodzi jako argument.Druga rzecz: co roku szukaj pracy. Nawet jeśli nie zamierzasz zmieniać. Nawet jeśli, tak jak piszesz, za dobrze ci żeby pracę zmieniać. Oni twój HR) tego nie wie ;-) a chodząc na rozmowy rekrutacyjne dowiesz się ile inna firma byłaby ci w stanie dać, oraz jakich umiejętności i technologii szukają inne firmy. Same plusy. Potem te wiedzę wykorzystujesz przy negocjacji obecnej pensji.Ew. jakieś raporty o płacach w branży możesz poczytać, ale to niepewne źródło, często dziwne wyniki, czasem za duże, czasem za małe.Po trzecie: jeśli już bardzo nie chcą ci dać podwyżki to naciągnij ich na jakiś drogi kurs/certyfikat tak żeby za rok twoja pozycja negocjacyjna była o wiele lepsza. Korpy mają osobne budżety na rozwój, często inne zasady opodatkowania zależnie od kraju nawet, i łatwiej jest dostać £10k na kursy roczne, zostać kozakiem w rok i wtedy poprosić o dodatkowe £30k/y niż już na początku prosić +£10k/y podwyżki na przykład.Po czwarte: zależy od tego jak dobrze czujesz się z blefowaniem i swoją pozycją, ja np. jak dostałem pierwszą podwyżkę w tamtym roku powiedziałem, że „trochę słabo, jak tak patrzę na konkurencję to więcej mi oferują także no nie wiem, będę musiał się zastanowić” mimo tego, że nie zamierzałem odchodzić i cyk, dostałem chwilę potem drugą podwyżkę - ale to już zależy od siły twojej pozycji i chęci do blefowania.Ogólnie, im bardziej do sedna gadasz, tym łatwiej się negocjuje. Stawiasz sprawę jasno, mówisz co myślisz.
This is weird, but if you are completely straightforward and honest with your employer (except about your resume, of course), they will fear you and assume that you have or know something darker and more dangerous than they do. I don’t know why this is, and it can backfire, but you remain in the clear.
https://www.stilldrinking.org/job-advice
Moderator Narmel
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clrvt4emc013p0mjdq7h4f93y

Dodane: 27 stycznia 2024 - 09:25:34
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy