Opublikowane

Moja historia z domówki sprzed lat

#przemysleniazdupy #wyznaniazdupy #karuzelaspierdolenia #przegryw #randki #logikanebieskichpaskow #logkarozowychpaskow #seksTak mi się przypomniało (historia sprzed 10, może 15 lat) i aż się podzielę tym jaki byłem w temacie różowych nieogarnięty (i nadal jestem).Pewnego razu, w pewnym mieście była domówka. Na tej domówce różowe i niebiescy, wszyscy się znali, środowisko taneczne.Trochę alko, ale bez przesady i imprezka do samego rana. Tańce im później tym bliżej ;)No i zrobiło się tak późno, że prawie wszyscy poszli spać, albo powracali do domów (m3, albo m4 to było już nie pamiętam). No i ja sobie jeszcze uskuteczniam rozmową z gospodynią tego przybytku a ona, że pora spać. Jej psiapsi przytakuje jej. No to ja, że się zbieram.Ona, że nie muszę.Ja że jest tyle ludzi, że nie ma gdzie.Ona, że jej pokój jest wolny i nawet nie muszę na podłodze spać.Jej psiapsi, to samo - zostań, dla każdego jest miejsce.Ja dumny, że nie piłem to mówię - mogę jechać.Ona znowu, że bez sensu żebym jechał, wyśpię się i rano pojadę.A ja nieogar, że bezsensu i nie chce przeszkadzać.Psiapsi, że nie przeszkadzam, ona też zostaje i śpi w pokoju obok.I tak mnie ona z psiapsi męczyły jeszcze prze kilka/kilkanaście minut po czym się poddały.A ja dumny pojechałem do domu....I dopiero kilka lat później wpadłem na to, żę ona jednak coś tej nocy chciała ode mnie... Poza nosem to całkiem fajna filigranowa, z małym jędrnym biustem i zgrabną pupą blondyneczka była...
12

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

hz2q9oemt70ty4tycn299n9l

Dodane: 16 stycznia 2026 - 16:36:56
Opublikowane

Autor był widziany8 miesięcy temu