"PROGRESYWNE PRZECIĄŻENIE"Cześć mirki, mój przypadek jest jakiś dziwny, może ktoś miał podobnie, mianowicie nie umiem trenować do upadku. Ciężko mi to wytłumaczyć, ale od początku. Jak zacząłem chodzić na siłke to trenowałem fbw sakera, przychodziłem sobie na siłkę rozgrzewka i właściwie miałem gdzieś ile podnosze, pamiętam, że zaczynałem coś koło 45kg na klatę na płaskiej i skończyłem na 57.5kg, chodząc około 8msc... . Po jakimś czasie wykupiłem sobie prowadzenie online i dopiero wtedy trener powiedział mi, że trenuję za lekko, wytłumaczył mi na czym polega trening do upadku mieśniowego i zacząłem go stosować, dokładałem ciężaru, robiłem serie do odciny, natomiast w pewnym momencie weszło mi to za bardzo na banie, dzień przed treningiem już schizowałem, że nie "pobije" swojego ostatniego treningu no i właśnie dzięki temu momentami nie byłem w stanie nawet powtórzyć tych ciężarów co na ostatnim treningu. Problem jest typowo psychiczny, czy ktoś miał podobnie i wie jak z tego wyjść? Chciałbym nadbudować sobie trochę masy mieśniowej, ale przez ten głupi łeb stoję w miejscu i nie mogę progresować.. Uwielbiam siłkę i jak idę z myślą, że nie muszę zapisywać moich powtórzeń i pobijać ostatnich serii to chce się być na tej siłce codziennie.#mirkokoksy #mikrokoksy #cwiczenia #silownia #trening #psychika #psychologia

