Opublikowane

Ostrzeżenie przed rozwodem: Moja historia

#malzenstwo #rozwod Ostrzeżenie dla mężczyzn: Rozwód to nie jest prosta sprawa – moja historiaCześć wszystkim,Chciałbym podzielić się z Wami moją historią rozwodową, bo czuję, że muszę ostrzec innych mężczyzn. Często słyszy się, że rozwód jest prostszy dla faceta, ale z mojego doświadczenia – to bzdura. To, przez co przechodzę od miesięcy, jest koszmarem i chciałbym Wam szczerze powiedzieć: róbcie wszystko na spokojnie i z głową.Nieprzewidywalność i stronniczość systemu?To nie jest proste, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dzieci. Sąd, prokuratura, kuratorzy – to wszystko to często machina, która wydaje się działać na korzyść kobiety, niezależnie od faktów. Nie macie pojęcia, jak to się potoczy i jak wiele nieprzewidzianych sytuacji może się wydarzyć.Ja rozwodzę się od pół roku i jeszcze nawet nie złożyłem pozwu o rozwód. Moja była żona była agresywna wobec mnie i naszego dziecka, a do tego mnie zdradzała. Postanowiłem działać: wynająłem prawnika, zacząłem chodzić do psychologa, żeby to wszystko udźwignąć.Moja walka o dzieckoWyprowadziłem się z dzieckiem i zapisałem je do innego przedszkola. Złożyłem wniosek o pieczę. Moja żona złożyła wniosek o separację, ale jak dowiedziała się, co zawarłem we wniosku o pieczę, szybko go wycofała. Niestety, zaraz potem zabrała dziecko z przedszkola i od tamtej pory nie widziałem mojego dziecka.Absurdy prawne i walka z wiatrakamiCo więcej, zostałem nawet aresztowany przez policję z innej miejscowości, 30 km od miejsca zamieszkania. Sąd później uznał to za nielegalne i nieuzasadnione. Później była miesiącami walka z prokuraturą, która w końcu umorzyła postępowanie. Przez cały ten czas miałem mocne dowody na agresję żony względem dziecka i mnie, a także dowody zdrady od detektywa.Sprawę cywilną wygrałem w sądzie, ale dziecka nadal nie widzę. Od jakiegoś czasu dziecko ma widzenia z dziadkami, ale moja była żona oczywiście to utrudnia – ciągle są "choroby", zabiera dziecko szybciej z przedszkola itd.Najbardziej absurdalne jest to, że prokuratura postawiła mi zarzuty w ciągu paru godzin, gdzie praktycznie jedynym dowodem były zeznania żony. W drugą stronę, mam nagrania i inne dowody na jej działania, a prokuratura od miesięcy nie może nawet postawić jej zarzutu.Klucz do przetrwania: spokój i strategiaNie masz pojęcia, jak ciężka będzie to walka. Mam naprawdę dobre zaplecze prawnicze, mimo to wszystko idzie jak krew z nosa. Dlatego tak ważne jest, by działać spokojnie i strategicznie. Zbierajcie dowody, szukajcie dobrego prawnika i nie bójcie się szukać wsparcia psychologicznego. To walka na długie miesiące, a może i lata.Trzymajcie się!
06

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
pomysłowy-członek-99 pisze:
Dziecka już nie zobaczysz. Zrób coś dla świata i pomóż prokuratorowi czy pani sędzinie opuścić urząd.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
powściągliwy-skryba-59 pisze:
@adamsowaanon ja musiałem wziąć ślub kościelny, bo moja luba powiedziała, że bez tego z seksu nici.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
intuicyjny-narrator-56 pisze:
@adamsowaanon jesteś obrzydliwy, a twoja konkubina musi być jakąś mocno zaburzoną istotą, że się z tobą zadaje
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kzrrzu27toz9trj5f7uimzsd

Dodane: 8 czerwca 2025 - 20:27:58
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy