Różowa ciągle mówi mi, że jestem skąpy.Zarabiam 2.5x więcej od niej i myślę o własnym lokum, więc cisnę żeby uzbierać fajny wkład własny. To jest mój główny cel teraz w życiu.Tymczasem nie odmawiam też sobie jakoś mocno życia.Co roku wyjeżdżamy na wakacje za granicę na 9-10 dni. W fajne miejsca typu Sycylia, Kreta czy Hiszpania. Dodatkowo robimy sobie city breaki zazwyczaj raz-dwa w roku są granice, no i z raz-dwa w Polsce. Wydaje mi się, że to naprawdę sporo.Niedawno wróciliśmy z Bergamo, gdzie byliśmy na 4 dni i teraz różowa znajduje bilety do Porto cisnąć żeby jechać za miesiąc. Jak mówię, że nie to stwierdza że jestem skąpy i szkoda mi hajsu..Jak żyć w tym świecie..Ps. Ofc koszty takiej podróży dzielimy 50/50 zawsze.#zwiazki #logikarozowychpaskow #zalesie

