Dla wszystkich ludzi co myślą żeby iść na dive ale się boją. Powiem wam tak, miałem pare epizodów z dziewczynami poznanymi w normalny sposób. Pare krótkich związków. Natomiast teraz jestem singlem i chodzę sobie spuścić z kija. Panie Divy są bardzo wyrozumiałem, nawet częściej niż p0lka która uważa że jej dziura to majestat, 8 cud świata warty wszystkiego. Do Pani Divy jak idziesz to wiadomo o co chodzi, płacisz i wymagasz. Byłem może u 5 różnych div, nie mam żadnych chorób, nie mam żadnego syfu itd. Wszystko higieniczne, kąpiel przed, s*ks w gumce albo l*dzik bez, kąpiel po. Jak widzą coś podejrzanego u typa to odmawiają. Możecie powiedzieć przez telefon, że jesteście niedoświadczeni i czy to problem. Możecie powiedzieć na spotkaniu że się stresujecie. Nikt was nie wyśmieje, nie wyrzuci a przynajmniej babka będzie wiedzieć żeby być delikatna. Nawet pójście jako prawiczek pomaga się rozluźnić odnośnie randkowania. Bo człowiek mniej się wstydzi swojego ciała albo jak ktoś cie dotyka. Nie słuchajcie pierdl że na divy chodzą ludzie co nie umieją znaleźć laskę. Na dive często chodzą ludzie co są normalnymi facetami. Ale nie chce im się bawić w uganianie za p0lkami, więc szukają normalnego związku a że to trwa to chodzą zejść z ciśnienia. Ot to cała tajemnica. Polecam na początek masaż zakończony l*dzikiem, później jak ktoś będzie chciał spróbować czegoś innego to może pójść w masaż + s*ks albo sam s*ks. Dla mnie dobry masaż + l*dzik to idealne połączenie. Chodzenie na dive to nie przegryw, ja korzystam z escort żeby coś wyszukać. Przeważnie idę tam gdzie są jakieś pozytywne komentarze pod ogłoszeniem. Ważne jest pare kwestii, po pierwsze idziesz jak masz ciśnienie. Jak będziesz chodził jak do sklepu po batonik to zbankrutujesz, nie idziesz bo ci się nudzi. Raz, maksymalnie dwa na miesiąc zejść z kija jest spoko. Diva to nie koleżanka, przyjaciółka, partnerka. Ty jesteś klientem, ona wykonuje usługę. Są bardzo w porządku, da się pogadać itd. ale nie nawiązuj jakiś koleżeńskich relacji. Nie mówisz znajomym/dziewczynie jak znajdziesz że kiedyś chodziłeś. Laski myślą, że divy to jakaś ćpunka która wali here a w międzyczasie obsługuje klientów. Tak to nie działa. Wole już iść, zapłacić i zejść z kija. Niż chodzić po klubie gdzie laski właśnie pod wpływem psychotropów albo pijane dają na prawo i lewo w obszczanym kiblu, nie wiadomo jakie choroby już złapały. Dlatego dla wszystkich panów #przegryw, jak chcecie poruchać to nie trzeba szukać księżniczki a może pozwoli to wam mniej się wstydzić i znaleźć kogoś. #oswiadczenie #gownowpis

