Miałem niedawno taką sytuację, że znajoma która mi się podoba zaprosiła mnie na imprezę do siebie. Po imprezie zaproponowała, że zamiast wracać nocą, a mieszkam dość daleko od niej, mogę się przespać i pojechać rano. Nie chciałem robić jej kłopotu, nie odebrałem od niej żadnego podtekstu więc zdecydowałem się pojechać. Dodam jeszcze, że ja byłem trzeźwy a znajoma może nie pijana ale zdecydowanie pod wpływem alkoholu. Rozmawiałem potem o tej sytuacji z innymi znajomymi i głosy są mocno podzielone. Od takich, że zachowałem się najgorzej jak mogłem i że nie powinna się do mnie więcej odzywać po takie, że zachowałem się bardzo w porządku i że gdyby czegoś oczekiwała to wysyłałaby bardziej jasne sygnały. Wcześniej myślałem, że dość dobrze radzę sobie z interpretacją relacji damsko-męskich ale teraz skłaniam się ku wnioskowi że działa to jedynie w sytuacji gdy nie jestem stroną w danej sytuacji. Po wszystkim kontakt ze znajomą zdecydowanie osłabł, mimo że nadal twierdzi, że to nie przez tamtą sytuację. Nie wiem jak to wszystko rozumieć, czy mogę z tego wyciągnąć jakiekolwiek wnioski na przyszłość. #przegryw #feels #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki

