Miraski, mam pytanie, bo ostatnio duzo sie nad tym zastanawiam. Ja #niebieskipasek lat ok 30, po szkole średniej, pracuje od 18 roku życia, kokosów nigdy nie zarabiałem, mieszkam sam, mieszkanie wynajmuje, no i tak sobie pracowałem a to w kurierce, a to na magazynie, ostatnie kilka lat złapałem robotę w korpo (po znajomości) jako powiedzmy wklepywacz danych wiec kilka stówek wiecej dostaje niż bym zarobił na magazynie czy kurierze, i tak sie zastanawiam, co dalej z życiem. Przez ten cały okres mojej pracy to praktycznie żyje od wypłaty do wypłaty (zarabiam około 5k, wiec w sumie nie wiem czy teraz na magazynie/kurierze nie dostane wiecej, ale mam umowe o prace, pelne skladki i czasami home office), z wypłaty mało co mogę odłożyć, jeżdżę gruzem za 3k, na wczasy nie jeżdżę. No i kwestia jest taka co dalej, na mieszkanie/dom szans żadnych, żeby coś odłożyć z wypłaty. No i generalnie mam tak żyć do emerytury lub śmierci? Ciemno zaczynam to widzieć. #zalesie#depresja#niebieskiepaski#feels #pytanie#jakzyc

