Nie obwiniaj rodziców za swoje życieMoi rodzice maja rodzeństwo z którym się często spotykałem przez 31 lat życia i miałem okazję ich poobserwować.Rodzina A:- rodzice toksyczni, nie potrafili się dogadać, ciągłe kłótnie fochy, krzyki- tak samo dzieci, nie wspierają się jako dorośli, szarpanie o spadek, każdy myśli tylko o sobie- śmianie się za plecami z wyborów partnera/ścieżki karieryRodzina B:- spokój, szacunek, wsparcie, rodzice żyją w zgodzie choć w każdym długim małżeństwie są konflikty- rodzeństwo się wspiera, majątkiem podzielili się po równo i jeszcze sami zastanawiają się jak rodzicom pomóc na stare lataAni dzieci z rodziny A ani B nigdy nie powiedzą, że są jacy są bo rodzice.Oni są bo są, ale nie ma możliwości negacji wpływu rodziców na to jacy jesteśmy.Przecież dzieci z rodziny A we własnym związku będą powtarzać zachowania rodziców bo to jest dla nich normalny sposób funkcjonowania.Jedna sprawą jest nieobwinianie rodziców za to jacy byli bo oni też na to nie mieli wpływu, ale kompletnie absurdalną sprawą jest negowanie wpływu rodziców na osobowość.#zwiazki#rodzina#przegryw

