Wlasnie żonę zabrala karetka - bo jest ćpunem. To nie pierwszy raz. Wiem co zrobic nalezy ale do tego nie mam sił. Potem mnie zbajeruje i przekona. Trwa to juz latami, o 5 rano dostala psychozy. Niby mam terapie ale uslyszalem ze jestem gleboko wspoluzalezniony i potrzebuje jeszcze minimum rok, nie umiem dzialac w swoim interesie. Jestem w piekle :) #malzenstwo

