Mirki jak sobie radzicie po rozstaniu? Facet 30 lat, od jakiegoś czasu spotykałem się z jedną laską: chemia od początku, gadało się zajebiście, poleciałem praktycznie od razu. Burzliwa relacja, ona dość nieemocjonalna jak na dziewczynę, ale wyjebane uważałem najwidoczniej, że dla niej warto, bo rzadko kiedy się zakochuje, a tu byłem szczerze zajarany. Jeździliśmy do siebie, poznaliśmy swoich znajomych, rodzinę, ogólnie już zaczynałem wierzyć, że będzie z tego coś sensownego. Z miesiąc temu powiedziała mi, że to nie to, że jestem dla niej za spokojnym typem, że chciała zobaczyć jak to jest z kimś takim, ale już nie może, bo za bardzo mnie szanuje by tracić mój czas. Od tego miesiąca jestem jebanym wrakiem, siedzę na chacie jak frajer nie mam siły się z nikim widzieć. #zalesie #przegryw #relacje

