Gdzie przebywać, aby zwrócić na kogoś swoją uwagę?Jestem atrakcyjny, ale jestem totalnie nieśmiałym pizdeuszem, który nikogo nigdy nie podrywał. Zawsze to ja byłem podrywany, ale oczywiście wszystko przez nieśmiałość ignorowałem. Po szkole i studiach już nie przebywam z rówieśnikami i zamknąłem sobie drogę do pozania kogoś w swoim wieku. W pracy najmłodsze dziewczyny mają grubo po 30 lat, są już po ślubach, czy mają dzećmi. Każdy ze znajomych ma kogoś, albo już jest po ślubie. Na siłowni z dziewczyn to same praktycznie jakieś smarkule 17-19 lat, już pomijam, że większość z nich i tak ma partnerów. Spacerując po parku praktycznie każda osoba jest z kimś, nie ma zupełnie singli, kompletnie zero. Mieszkam w małym miasteczku i mam 27 lat. Każdego kogo spotkam się dziwi, że jestem sam. Pewnie myślą, że jestem jakiś upośledzony, bo to jest niemożliwe, aby z dobrym wyglądem, ciałem, z wykształceniem i z dobrą pracą nikogo przez 27 lat nie mieć.Rodzina i znajomi coraz bardziej mi docinają i mówią, że już czas kogoś poznać. Moi bracia o siebie nie dbają, a i tak kogoś mają. Znajomi też w większości o siebie nie dbają i jakoś są w związkach. Grubi, chudzi, skinny fat, ćpuny, pijacy? I co z tego, jak i tak kogoś mają, a ja nic. Tinder i inne tego typu portale odpadają z tego powodu, co pisałem na początku - jestem totalnym nieśmiałym pizdeuszem i sobie wmawiam, że jak założę, to będą pośmiewiskiem, bo ktoś mnie tam zobaczy. Nie jestem w stanie się tego zmienić.Naprawdę już nie wiem co mam robić. Niedługo psychicznie nie wytrzymam. Gdzie nie wyjdę czy coś oglądam, to wszędzie są ludzie w związkach. Iść gdzieś do specjalisty z tym?#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #spierdolenie #niesmialosc

