Moja matka całe życie była dobrym człowiekiem. Wyciągała mojego ojca z alkoholizmu. Gdyby nie ona to już dawno by się zachlał jak jego koledzy. Zawsze o niego walczyła. Dbała o niego jak chorował. Prała mu gacie, gotowała obiadki, piekła ciasta. I dla mnie on jest dobrym człowiekiem. Ale dla matki nie. Jak byłem dzieckiem czyli z 20-kilka lat temu to ktoś tam jej powiedział że kręci coś na boku. Wyparł się. Potem kilkanaście lat później w delegacji szukał pros¥¥¥utek na telefon. Wyparł się że to dla kolegi narko¥¥¥na z pracy. Potem kilka lat później odkryłem na laptopie że szukał knajp w okolicy. Wysprzęgliłem się matce i okazało się że pisał do jakiś bab na portalach eroty¥¥¥nych. Przepraszał i obiecywał że nigdy więcej. Gdzieś tam pomiędzy tymi wydarzeniami dawno temu odkryłem że przeglądał bilety lotnicze do ruskich i że patrzył ile kosztuje wysyłka jakiegoś telefonu. Okazało się że na jakimś portalu pisał z "rosjanką w trudnej sytuacji życiowej", wysyłaj jej zdjęcia, opisywał całą naszą rodzinę... tak, jak się domyślacie to byli oszuści :) Jakoś rozeszło mu się to po kościach. Potem znowu coś tam kombinował na jakichś portalach, z jakimiś starymi babami pisał bo młode go zlewały. Wtedy matce puściły nerwy, kazała mu się pakować i wyp... Dogadali się za kilka dni i wrócił spowrotem. Jeszcze matce powiedział że wszystko jest moją winą bo nie powinienem był śledzić go w internecie i szukać na niego haków. Ja wtedy matce powiedziałem - to był ostatni raz jak byłem z Tobą szczery, nigdy więcej nie będę się interesował co on wyprawia w internecie - najwyżej będziesz zdradzana i oszukiwana. Piszę ten post bo od jakiegoś czasu widziałem jak się ukrywał z telefonem, nerwowo przełączał aplikację itp. Dziś znalazłem paragon w jego portfelu. Miał być gdzieś indziej a przez przypadek był na randce z jakąś k.. :) Najlepsze jest w tym wszystkim jest to, że tatuś potrafi się ze mnie śmiać że ja nigdy nikogo nie miałem itp... Tym razem nie mogę powiedzieć mojej matce. Ostatnio przeszła spore traumy z chorobą babcią, leczy się na depresję. Jeśli jej powiem to załamie się psychicznie, nie mogę jej tego zrobić. Tak bardzo mi szkoda mojej matki. Btw - jeśli myślicie że mój stary to jakiś chad to jesteście w błędzie. Zwykły szczupły zakolak bez zębów. Z brudem pod paznokciami, jeżdżący starym samochodem. Z ajfonem na raty i wgranym tiktokiem. Aha i jeszcze jedno. Napiszecie że moja matka to p0lka lecąca na badboya itp. Absolutnie tak nie jest. Po prostu ma zbyt dobre serce. #zwiazki #przemyslenia #malzenstwo #zdrada

