Brutalne przypomnienie, że gadanie normików można sobie wsadzić wiadomo gdzie.Byłem na imprezie firmowej, ok. 150 osób. Nie pracuję długo, więc słabo znam ludzi, ale coś tam wkręcałem się w towarzystwo, pogadałem, pośmiałem się.Kilka słów o mnie:lvl 34, przegryw, przetyrany przez życie, ogromna fobia społeczna, ale znacząco przykryta przez leki - nie, słynna terapia nie działa. Kiedyś tryhardowałem i chwilę na studiach miałem loszkę. Potem zrozumiałem, że w sumie mogę żyć sam dla siebie, bo bycie neurotykiem sporo utrudnia życie w społeczeństwie i tak żyję w odosobnieniu.A teraz do konkretów:Jak zwykle od normictwa na imprezie szły pytania, czy kogoś mam, czy mam dzieci itd. Wiem jakie jest normictwo i nie mam zamiaru mówić im prawdy, więc ściemniałem, że miałem jedną dziewczynę kilka lat, ona chciała już pójść dalej i snuła plany o weselu itd. ale zerwałem z nią, bo powiedziałem, że jednak nie planuję takiego życia i nasze drogi się rozeszły.No i szły pytania z niedowierzaniem: ale jak to, tak od kilku lat nie masz dziewczyny? Da się tak wytrzymać? Ile miałeś dziewczyn? Jaką najstarszą dziewczynę pukałeś?No to ściemniam dalej, że zawsze były w tym samym wieku co ja i na studiach jakieś przelotne znajomości były.Poleciał tekst "no, przynajmniej jakiś normalny jesteś" xDPoszło pytanie o to gdzie mieszkam to mówię tutaj zgodnie z prawdą, że od kilku lat wynajmuję na spółkę z pewną różową mieszkanie. Mamy swoje życia, ona brzydka, gruba i antypatyczna, więc nawet nie gadam z nią i tak się mijamy codziennie.Typki z niedowierzaniem ciągną temat: ale jak to, mieszkać kilka lat z babą i jej nie wyruchać? Przecież to feromony w powietrzu są, nieważne, że gruba, brzydka, chłopie tzipka to tzipka.Nie odpuszczali i mówią: no, ale piwo pijesz to pewnie na imprezy chodzisz i nic nigdy z nią ten teges?Jeden rzucił żart (w sumie śmieszny xD), że sąsiedzi muszą mieć mnie za niezłego rogacza, bo, gdy jestem w mieszkaniu to jest cicho, a gdy wychodzę do pracy to laska grzmoci się, że aż rury trzeszczą sąsiadom.No i tak to jest panowie. Normictwo na wykopie gada swoje: co ty, przegrywie, opowiadasz, nikt nie daje je*ania o to jak kto żyje, za dużo wykopu się naczytałeś, dotknij trawy i inne durnoty.A prawda swoją drogą, wyjdziesz do ludzi i jak nie żyjesz jak oni to zaraz jesteś skanowany w skali spie*dolenia i jak przejdziesz pozytywnie weryfikację to może dadzą ci spokój.Nawet tutaj jak skłamałem, że coś tam na studiach było, że miałem jedną dziewczynę przez kilka lat to ledwo, ledwo, rzutem na taśmę nie dostałem łatki spie*doleńca.#rozwojosobistyznormikami #bekaznormictwa #blackpill #zwiazki #pracbazabaza

