Sprawa wygląda tak, że przez moje 23 lata życia miałem tylko jedną dziewczynę, z którą byłem w związku 2 lata, a na sam koniec dowiedziałem się, że mnie zdradza. Ogólnie poznałem ją kompletnie przypadkiem przez internet, skomentowała jakiś mój post na spotted, ja napisałem na priv o coś zapytać i później jakoś złapaliśmy lepszy kontakt i tak to wszystko się zaczęło. Teraz ogólnie nie chce szukać na siłę kolejnej dziewczyny, ale tak sobie myślałem, gdzie mógłbym jakąś poznać w przyszłości? Przecież nie zagadam do żadnej na ulicy bo się wstydzę i nawet nie wiem co miałbym do niej powiedzieć... Tindera też zakładać nie chce, bo nie zamierzam pisać z laską, z którą pisze 20 innych typów... Jestem skazany na dożywotnią samotność i już mogę powoli pisać na hasztagu #przegryw ? #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki

